Reklama

Brad Pitt uratował statystkę

Jest nie tylko przystojnym gwiazdorem filmowym, ale i prawdziwym bohaterem. Brad Pitt uratował przed stratowaniem przez tłum statystkę na planie swego nowego filmu "World War Z" w Glasgow.

47-letni ojciec szóstki dzieci brał w czwartek udział w zdjęciach do horroru science-fiction w Glasgow w Szkocji, gdy jedna z 700 statystów przewróciła się i o mało nie została zdeptana przez biegnący tłum. Pitt bez wahania pobiegł na ratunek kobiecie i podniósł ją.

Reklama

"Wielu ludzi ucierpiało podczas tej sceny, a Brad uratował jedną z kobiet, która się przewróciła" - powiedziała osoba z planu w rozmowie z gazetą "The Scottish Sun"."Nie mogła uwierzyć, że to właśnie on jej pomógł. Nie miał czasu z nią porozmawiać, ponieważ zdarzyło się to w trakcie kręcenia sceny. Po fakcie statystka była bardzo wdzięczna, wyszła z tego tylko z otarciami kolana" - dodał informator.

Kobieta uratowana przez Pitta nie była jedyną osobą, która odniosła obrażenia podczas tej feralnej sceny. "Wiele osób miało siniaki i zadrapania po scenie walki. Jeden ze statystów, który grał żołnierza, został nawet potrącony przez samochód, ale na szczęście nie stało mu się nic poważnego" - wyjaśniła osoba z produkcji filmu.

Film "World War Z" ma mieć swoją premierę w grudniu 2012 roku.

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

Nie przegap hitów filmowych pokazywanych w telewizji. Wszystko znajdziesz w naszym programie telewizyjnym!

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Brad Pitt | Glasgow | Nie | World War Z

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje