Reklama

Brad Pitt: Moje życie prywatne jest katastrofą

Bolesny rozwód z Jennifer Aniston, burzliwe rozstanie z Angeliną Jolie. Nic dziwnego, że w ostatnim wywiadzie Brad Pitt określił swoje życie prywatne, jako "katastrofę".

Brad Pitt na rozdaniu Złotych Globów

Ten szczery komentarz Pitta padł w trakcie wywiadu, jakiego aktor udzielił w internetowym programie "WTF" Marca Marona.

Reklama

Impulsem do tego wyznania była wypowiedź Leonardo DiCaprio, który także był gościem programu. DiCaprio wyznał bowiem, że udaje mu się uniknąć nadmiernego i uciążliwego zainteresowania ze strony paparazzich.

"Mogę swobodnie wychodzić, spacerować. Nie jestem w centrum zainteresowania mediów" - wyznał DiCaprio.

Niestety, Pitt nie mógł pokusić się o takie samo zwierzenie.

"Po tym, co usłyszałem, jestem trochę zasmucony" - przyznał. Dodał, że on i jego życie prywatne wciąż są pożywką dla mediów.

"Czuję się, jak kosz z odpadkami. Prawdopodobnie wynika to z mojego życia prywatnego, które jest katastrofą" - dodał.

O zainteresowaniu mediów swoim życiem miłosnym Pitt wspomniał, odbierając statuetkę Złotego Globu dla najlepszego aktora drugoplanowego.

"Chciałem przyprowadzić mamę, ale nie mogłem, ponieważ ktokolwiek stanie obok mnie, jest posądzany o romans ze mną. A to byłoby niezręczne" - żartował.

Media nieustannie interesują się jego życiem prywatnym i węszą powrót do Jennifer Aniston. Para rozwiodła się w 2005 roku, po pięciu latach małżeństwa.

Brad Pitt ma w tym roku szansę na Oscara. Otrzymał nominację w kategorii najlepszy aktor za rolę w filmie Quentina Tarantino "Pewnego razu... w Hollywood"

PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Brad Pitt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje