Reklama

"Bóg istnieje, a jej imię to Petrunia": Głośny film w polskich kinach

25 października na ekrany polskich kin trafi nowy film macedońskiej reżyserki Teony Strugar Mitevskiej "Bóg istnieje, a jej imię to Petrunia". Obraz otrzymał Nagrodę Jury Ekumenicznego na tegorocznym festiwalu filmowym w Berlinie.

Główną rolę w filmie "Bóg istnieje, a jej imie to Petrunia" zagrała macedońska aktorka Zorica Nusheva

Film czołowej macedońskiej reżyserki Teony Strugar Mitevskiej inspirowany jest wydarzeniami z 2014 roku, które wywołały falę dyskusji o roli kobiet we współczesnym świecie i kościele.

Reklama

Akcja rozgrywa się w niewielkim miasteczku we wschodniej części Macedonii. Co roku w styczniu miejscowy pop wrzuca do rzeki drewniany krzyż, za którym do wody wskakują setki mężczyzn. Ten, komu uda się go wyłowić, może liczyć na szczęście i dobrobyt. Tak przynajmniej było do czasu, gdy sztuka ta powiodła się Petunii.

Wśród lokalnej społeczności szok miesza się z wściekłością, bo jak to w ogóle możliwe, że kobieta miała czelność wziąć udział w męskim rytuale. Wybucha mały skandal, zwłaszcza że Petrunia nie zamierza ustąpić ani na krok. 

"Mitevskiej udało się odnaleźć właściwy ton, łącząc poważne elementy z pełnym satyry humorem" - pisał po Berlinale Jay Weissberg z "Variety". Sarah Ward na łamach "Screen International" określiła "Bóg istnieje, a jej imię to Petrunia" jako "rozgrywającą się w Macedonii ostrą satyra o władzy, zmianie i miejscu kobiety w patriarchalnym świecie".

Teona Strugar Mitevska urodziła się w 1974 roku w macedońskim Skopje. Pochodzi z artystycznej rodziny. Pierwsze kroki w filmie stawiała już w wieku dziecięcym. Kształciła się w kierunku malarskim i graficznym, by rozpocząć później studia w nowojorskiej Tisch School of Arts. W 2001 roku zadebiutowała krótkometrażowym filmem "Veta", który przyniósł jej Nagrodę Specjalną Jury na festiwalu w Berlinie. Jej pełnometrażowym debiutem był "Jak zabiłem świętego" (pokazywano go w konkursie na festiwalu w Rotterdamie), pierwszy projekt zrealizowany przez firmę produkcyjną Sisters and Brother Mitevski, założoną wraz z siostrą Labiną i bratem Vukiem. Jej kolejny film "Jestem z Titov Veles" otrzymał w 2007 roku Nagrodę Specjalną Jury na festiwalu w Sarajewie, a pokazywany był też m.in. w Cannes, Toronto i Berlinie. To właśnie w berlińskiej Panoramie w 2012 roku światową premierę miał kolejny pełny metraż "The Woman Who Brushed Off Her Tears".   

Rok później Mitevska wyreżyserowała i zmontowała film "Teresa And I", pełnometrażowy dokument o Matce Teresie, jej życiu i pracy, przedstawiony z perspektywy dzisiejszych kobiet. W 2017 roku, ponownie w berlińskiej Panoramie, zaprezentowała film "When the Day Had no Name", a dwa lata później wróciła do niemieckiej stolicy, już do konkursu głównego, z "Bóg istnieje, jej imię to Petrunia". Od chwili  powstania firma Sisters and Brother Mitevski koprodukowała filmy fabularne, wśród nich "Dziką gruszę" Nuriego Bilge Ceylana, "Nightlife" Damjana Kozole czy "Sierranevadę" Cristiego Puiu. Teona Strugar Mitevska na co dzień, wraz ze swoim synem, mieszka w Brukseli.          


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje