Reklama

Bette Davis: Umiała zmienić plan filmowy w piekło

Miała trudny charakter. Złośliwi mówili, że gwiazda musiała mieć wśród przodków którąś z czarownic zbiegłych z Salem. Bette Davis zagrała w 123 filmach, była jedenaście razy nominowana do Oscara, ostatecznie zdobyła dwie statuetki Amerykańskiej Akademii Filmowej. Kobieta legenda!

Bette Davis w 1938 roku, fot. George Hurrell/John Kobal Foundation

"Nie dam złamanego centa na te dwie stare wiedźmy" - odpowiedział Jack Warner, szef wytwórni filmowej, na propozycję obsadzenia w nowym filmie Bette Davis i Joan Crawford.

Reklama

Gwiazdy wiekowe nie były, w 1962 roku brakowało im po kilka lat do 60-tki, ale określenie "wiedźmy" padło nie bez powodu. Obie miały, oględnie mówiąc, trudne charaktery. A do tego - rachunki do wyrównania.

Wojna sióstr

Rywalizowały od lat. Niegdyś Davis, chcąc zrobić na złość Crawford, uwiodła jej narzeczonego. Teraz w filmie "Co się zdarzyło Baby Jane?" miały zagrać dwie siostry. Jane (Davis) to dziecięca gwiazdka kina, szybko zapomniana. Sławę zdobyła jej siostra Blanche (Crawford), ale jej karierę przerwał wypadek, po którym jest przykuta do wózka. Dwie zapomniane i zgorzkniałe kobiety mieszkają razem w piekle, które same sobie stworzyły.

Reżyser wpadł na pomysł, by powierzyć role zwaśnionych sióstr aktorkom, których niechęć była publiczną tajemnicą, i w końcu przekonał do tego Warnera. Nie przewidział, co rozpęta się na planie. Ekipa mogła tylko obserwować kolejne bitwy tej wojny. Davis rzucała uwagi w rodzaju: "Jedyną gwiazdą Metro-Goldwyn-Mayer, z którą Crawford nie spała, jest Lassie". Potem wysłała Joan elegancko opakowaną bombonierkę pełną psich odchodów.

W scenie zrzucania Crawford ze schodów postarała się, by aktorka zgromadziła całą kolekcję siniaków. Wspominała to jako jeden z najprzyjemniejszych momentów w karierze. W innej scenie kopała Crawford w głowę tak gwałtownie, że partnerce trzeba było założyć kilka szwów. Wiedząc, że mężem Joan jest członek zarządu koncernu PepsiCo, kazała postawić na planie automat z coca-colą.

Crawford też potrafiła zadać cios. Przed filmowaniem sceny, w której Davis wlecze ją po podłodze, włożyła do kieszeni metalowe ciężarki, w sumie kilkanaście kilogramów, przez co filigranowa koleżanka nie mogła jej uciągnąć i doznała urazu kręgosłupa. Jeden z członków ekipy, obserwujący pomysłowość i zaciekłość Davis, zwrócił uwagę na miejsce, w którym się urodziła.

"To Lowell w Massachusetts. Tylko 50 mil (75 km) od Salem - stwierdził. - Dałbym sobie rękę uciąć, że w Salem nie spalili wszystkich czarownic. Przynajmniej jedna musiała uciec i dała początek rodzinie, z której pochodzi Davis".

Rozgrywka aktorek nie skończyła się po zejściu z planu.

Życie na Gorąco Retro

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Bette Davis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje