Reklama

Będzie kolejna adaptacja "Skrzypka na dachu"?

"Skrzypek na dachu" to legendarny musical, który premierę na Broadwayu miał w 1964 roku. W 1971 roku jego filmową wersję zrealizował Norman Jewison. Teraz ubogi mleczarz Tewje i jego rodzina ponownie pojawią się na dużym ekranie. Wszystko za sprawą filmu, który wyreżyseruje Thomas Kail, reżyser największego musicalowego hitu ostatnich lat - "Hamiltona".

Topal w filmie "Skrzypek na dachu" (1971)

Nagrodzony dziewięcioma nagrodami Tony musical "Skrzypek na dachu" był wystawiany na Broadwayu ponad trzy tysiące razy. Sukcesem okazała się również wersja kinowa, która zdobyła trzy Oscary, a nominowana była w ośmiu kategoriach.

Reklama

Do historii kina przeszedł m.in. wykonywany w filmie przez Topola utwór "Gdybym był bogaty" skomponowany przez Jerry'ego Bocka i Sheldona Harnicka, autorów muzyki i słów do musicalu "Skrzypek na dachu".

Scenariusz nowej adaptacji musicalu napisze Steven Levenson. Tematyka musicalowa nie jest mu obca. Napisał on m.in. scenariusz serialu "Fosse/Verdon", poświęconego legendarnemu choreografowi Bobowi Fosse’owi i broadwayowskiej tancerce Gwen Verdon. Stworzył też kilka utworów scenicznych, m.in. wystawiany na Broadwayu musical "Dear Evan Hansen", za który otrzymał nagrodę Tony.

"Wyreżyserowanie 'Skrzypka na dachu' było moim marzeniem, choć wydawało mi się, że zrobię to w formie broadwayowskiego musicalu. Jestem przeszczęśliwy możliwością zrobienia dla studia MGM nowej filmowej wersji mojego ulubionego musicalu. To właśnie w MGM powstało wiele niedoścignionych filmów muzycznych" - powiedział Thomas Kail, który współpracował z Levensonem przy serialu "Fosse/Verdon".

Levenson też nie kryje ekscytacji ponowną współpracą z "niezrównanym", jak sam go nazywa, Tommym Kailem.

"Musical 'Skrzypek na dachu' był pierwszym doświadczeniem teatralnym w moim życiu. Widziałem go, gdy miałem pięć lat. Dziś, ponad 50 lat po tym, jak na zawsze zmienił oblicze Broadwayu, historia Tewjego i jego ukochanej wioski Anatewki wydaje się jeszcze bardziej ponadczasowa niż kiedykolwiek. Dziękuję za otrzymaną możliwość pokazania tej niezapomnianej opowieści o nieustępliwości i nadziei w obliczu beznadziejności" - mówi scenarzysta.

PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Skrzypek na dachu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje