Reklama

Barbra Streisand kibicuje Lady Gadze

Aktorka i piosenkarka Barbra Streisand wyraziła swoje wsparcie dla młodszej koleżanki po fachu, Lady Gagi. Gwiazda "American Horror Story" przejmie po Streisand rolę początkującej gwiazdy estrady Esther w nowej wersji musicalu "Narodziny gwiazdy".

Nowe "Narodziny gwiazdy" będą przebojem - przekonuje Barbra Streisand

Za swoją kreację w adaptacji "Narodzin gwiazdy" z 1976 roku Barbra Streisand zdobyła Złoty Glob. Aktorka wierzy, że Lady Gaga, która będzie jej następczynią w remake’u przygotowywanym przez Bradleya Coopera, może dorównać tym osiągnięciom.

Reklama

"To znakomita sprawa, ponieważ wiem, że 'Narodziny gwiazdy' Bradleya Coopera i Lady Gagi zadziałają. One działają za każdym razem... Muzyka zmienia się w kolejnych dekadach, ale wiem, że 'Narodziny gwiazdy' będą przebojem" - powiedziała Streisand.

O angażu autorki przebojów "Poker Face" i "Bad Romance" do musicalu Coopera donosiliśmy przed kilkoma tygodniami. 30-letnia Lady Gaga zajęła miejsce Beyonce, która musiała zrezygnować z projektu z powodu ciąży.

Dla czterokrotnie nominowanego do Oscara Bradleya Coopera ("Kac Vegas") "Narodziny gwiazdy" będą reżyserskim debiutem. Aktor otrzymał propozycję nakręcenia musicalu od Clinta Eastwooda, z którym pracował na planie "Snajpera".

"Narodziny gwiazdy" do tej pory doczekały się trzech znakomitych filmowych odsłon. W każdej z nich do głównej roli zatrudniano wybitną aktorkę. W oryginale z 1937 roku była to Janet Gaynor, a w wersji z 1954 roku Judy Garland. Barbra Streisand była trzecią gwiazdą wcielającą się Esther, jak dotąd ostatnią. Data premiery filmu z Lady Gagą nie została jeszcze ogłoszona.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Barbra Streisand | Lady Gaga | Bradley Cooper | Narodziny gwiazdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje