Reklama

Artur Żmijewski po raz czwarty ojcem

Niemal się utopił słysząc, że jego nastoletni syn będzie miał dziecko ze starszą o kilkanaście lat nauczycielką literatury ("Mój rower"). By uratować podopiecznych pędził na rowerze z prędkością Formuły 1 ("Ojciec Mateusz").

Kiedy wydawało się, że Artur Żmijewski przeżył już wszystkie możliwe wymiary ojcostwa, dostał propozycję zagrania w filmie "Oszukane". Czy poradził sobie z tym wyzwaniem? Widzowie będą mogli się o tym przekonać już 10 maja, gdy film wejdzie do kin.

Reklama

Jak twierdzi aktor tym razem było to dla niego szczególne zawodowe wyzwanie. - Jeszcze nie grywałem ojców tak dorosłych córek, więc jest to kolejny krok w mojej karierze - przyznaje.

Bohater, którego gra, staje przed wyjątkowo trudnymi okolicznościami - dowiaduje się, że jego nastoletnia już córka została przez przypadek podmieniona w szpitalu tuż po narodzinach. To odkrycie zmieni jego życie nie do poznania.

- Opowiedziana w filmie historia ma wymiar antycznej tragedii. Za sprawą swoistego fatum (przypadkowa zamiana niemowląt w szpitalu), bohaterowie zostali postawieni w sytuacji kryzysowej, z której tak naprawdę nie ma dobrego wyjścia. Mimo to, każda z postaci próbuje się z nią zmierzyć, a widz śledzi ich dramatyczne zmagania - tłumaczy reżyser filmu, Marcin Solarz.

Żmijewskiemu na ekranie partnerują: Ewa Skibińska ("Matka Teresa od kotów") i Katarzyna Herman ("Janosik: Prawdziwa historia"). W roli bliźniaczek zobaczymy siostry - Karolinę Chapko ("Yuma") i Paulinę Chapko ("Sala samobójców").


Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Artur Żmijewski | Oszukane

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje