Reklama

Reklama

Arnold Schwarzenegger przerwał izolację

Gwiazdor kina akcji przez ostatnie tygodnie namawiał w mediach społecznościowych do zostawania w domu i prezentował zabawne filmiki o tym, jak sam spędza okres kwarantanny ze swoimi zwierzakami, kucem Whisky i osiołkiem Lulu. W końcu jednak nie wytrzymał i wkroczył do akcji. Zaznaczył przy tym, że dla niego prawdziwymi bohaterami są teraz medycy.

Gwiazdor kina akcji przez ostatnie tygodnie namawiał w mediach społecznościowych do zostawania w domu i prezentował zabawne filmiki o tym, jak sam spędza okres kwarantanny ze swoimi zwierzakami, kucem Whisky i osiołkiem Lulu. W końcu jednak nie wytrzymał i wkroczył do akcji. Zaznaczył przy tym, że dla niego prawdziwymi bohaterami są teraz medycy.
Arnold Schwarzenegger /Martin Rauscher/SEPA.Media /Getty Images

Schwarzenegger przywiózł szpitalom w Los Angeles sprzęt ochronny wartości miliona dolarów. Na filmiku, który opublikował w mediach społecznościowych widać, jak siłacz w przepisowej maseczce z filtrem (N95) kręci się po magazynie, rozpakowuje kartony i prezentuje ich zawartość. Przedstawia też koordynatora akcji pomocowej, witając się z nim sposobem łokieć-łokieć.

Zakup sprzętu był możliwy dzięki zbiórce, w którą Arnold się zaangażował. Na stronie jej organizatora, Flexport.org, aktor oświadczył: "Nasi lekarze, pielęgniarki i personel szpitalny są prawdziwymi bohaterami akcji tego kryzysu. Mamy teraz możliwość i obowiązek zapewnić im osobisty sprzęt ochronny, a przez to zadbać o ich bezpieczeństwo podczas walki z wirusem. Poświęć chwilę, by dołączyć do mnie, wspierając naszych bohaterów."

Schwarzenegger, jako były gubernator Kalifornii, często jest pytany o politykę Donalda Trumpa, na przykład o to, czy mógł on zareagować na koronawirusa wcześniej, inaczej, lepiej... Arnie odpowiada dyplomatycznie: "Nie interesują mnie wczorajsze bitwy. Skupiam się na jutrzejszej. Musimy wyciągnąć wnioski z tego kryzysu, zrozumieć, gdzie popełniliśmy błędy i odpowiedzieć sobie, czy potrafimy na tych błędach się uczyć" - mówi.

Reklama

Miłośników relacji z jego domowych przygód z Whisky i Lulu możemy uspokoić - aktor z nich nie rezygnuje. Po robocie Arnold wrócił do domu i pokazał, w jaki sposób próbuje nauczyć osiołka dystansu społecznego.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Arnold Schwarzenegger

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy