Podczas domowej kwarantanny Anthony Hopkins gra na pianinie, by, jak twierdzi, umilić czas swojemu kotu. Podczas takich minikoncertów jego pupil siedzi mu na kolonach.
Anthony Hopkins w młodości marzył, by zostać kompozytorem muzyki. Axelle/Bauer-Griffin/FilmMagicGetty Images
Anthony Hopkins w czasie wolnym od obowiązków aktorskich oddaje się swojej pasji, którą jest muzyka. Tak też jest i teraz, gdy 82-letni gwiazdor, w związku z pandemią koronowariusa, prewencyjnie poddał się domowej kwarantannie. Jego popisów na fortepianie słucha żona Stella oraz kot Nimblo, którego adoptował, kiedy pracował w Budapeszcie. Aktor pochwalił się nawet filmikiem na Instagramie, na którym widać jak zrelaksowany pupil towarzyszy mu podczas sesji przy instrumencie.
"Nimblo chce się upewnić, że jestem zdrowy i żąda, bym zabawiał go w zastępstwie za inne koty" - napisał Hopkins pod wideo.
Żona aktora przyznała w rozmowie z portalem PageSix, że jej mąż ma się dobrze i wypełnia sobie czasem malowaniem, czytaniem, a także grą na pianinie.
Hopkins w młodości marzył, by zostać kompozytorem muzyki. Dostał stypendium na uczelni specjalizującej się w muzyce i sztuce teatralnej, ale zamiast trafić na specjalizację muzyczną, musiał podjąć studia aktorskie. "Utknąłem przy aktorstwie przez ostatnich 50 lat" - śmieje się.
Gwiazdor dał próbkę swojego talentu muzycznego, komponując dla Andre Rieu utwór "And The Waltz Goes On". Skrzypek wykonał ten walc podczas koncertu w Wiedniu, czym sprawił Hopkinsowi wielką radość.
Mimo podeszłego wieku, Hopkins wcale nie wybiera się na zawodową emeryturę. Popularność wśród młodszej widowni zapewniła mu w ostatnich latach rola Odyna w filmach "Thor" oraz "Thor: Mroczny świat"; oglądaliśmy go również w superprodukcji "Transformers: Ostatni Rycerz" (jako sir Edmund Burton) i telewizyjnym hicie HBO "Westworld" (Robert Ford).
"Wstaję rano, ubieram się, jadę do roboty, wkładam kostium, mówię kilka zdań, potem mam przerwę na lunch, wracam na plan, znów mówię, zdejmuję kostium i wychodzę. To wszystko. Nie ma w tym głębi ani mądrości. Ot, robota jak każda inna" - przyznał w wywiadzie dla "Newsweeka".Marvel StudiosEast News
W 1986 roku zadebiutował jako muzyk - jego piosenka "Distant Star" trafiła nawet na listę przebojów w Wielkiej Brytanii. Komponuje także utwory orkiestrowe. W 2012 roku Hopkins wydał płytę z muzyką poważną, zatytułowaną "Composer". Jego utwory wykonuje City of Birmingham Symphony Orchestra.Rich FuryGetty Images
Poza pracą aktorską, Hopkins poświęca się również działalności filantropijnej, wspierając swoim nazwiskiem i hojnymi datkami różne organizacje charytatywne. Jest znany także z kontrowersyjnych wypowiedzi na temat religii - w 1975 roku uporał się z alkoholizmem, co przypisuje religijnemu objawieniu. "Bycie ateistą musi być jak życie w zamkniętej celi, pozbawionej okien" - powiedział w wywiadzie dla portalu CatholicHerald.co.uk. w 2012 roku.Frazer HarrisonGetty Images
Słynne stały się także jego przygotowania do roli. Hopkins ma w zwyczaju notoryczne powtarzanie danej sceny, czasem nawet po kilkaset razy, aż do momentu, w którym "wszystko stanie się tak naturalne, że nawet nie mam świadomości grania" - tłumaczył w wywiadach. W ramach ćwiczeń aktor ma w zwyczaju uczenie się na pamięć utworów poetyckich, głównie Szekspira.Susana Gonzalez Getty Images
Tuż przed przyjęciem roli Lectera, aktor planował powrót do Anglii i kariery teatralnej. "Uważałem, że ten rozdział mojego życia jest już zamknięty. Zamierzałem poświęcić się teatrowi i poważnym rolom w teatrze telewizji" - wyznawał w książce Quentina Falka "Anthony Hopkins: The Biography". Pozostał w Stanach, zamieszkując w Los Angeles i przyjmując amerykańskie obywatelstwo, co świętował podróżą przez kontynent.Darren McCollester/NewsmakersGetty Images
W 1987 roku Hopkins został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego. Jego sława szybko rosła. Największy sukces przyszedł w 1991 roku wraz z rolą Hannibala Lectera, psychopatycznego mordercy-intelektualisty w filmie "Milczenie owiec", za którą otrzymał Oscara w kategorii najlepszy aktor. Hopkins grał Lectera jeszcze dwukrotnie, w obrazach "Hannibal" oraz "Czerwony smok".Collection ChristophelEast News
Jeden z najpopularniejszych aktorów filmowych, znany m.in. z roli Hannibala Lectera w "Milczeniu owiec", Anthony Hopkins kończy 31 grudnia 80 lat.
Uważany jest za jednego z najwybitniejszych współczesnych aktorów filmowych. Na jego rozwój artystyczny ogromny wpływ wywarł Richard Burton, którego poznał w wieku 15 lat. Początki jego kariery to głównie występy teatralne. Największą sławę przyniosły mu jednak role filmowe, przede wszystkim w "Milczeniu owiec", gdzie wcielił się w psychopatycznego doktora Hannibala Lectera.Collection ChristophelEast News
Po dwóch latach spędzonych w armii, dołączył do Royal Academy of Dramatic Art w Londynie. Zadebiutował na scenie w 1960 roku, występując w sztuce "Have a Cigarette" - za rolę w tym spektaklu zebrał pochlebne recenzje. Młodym aktorem zainteresował się słynny sir Lawrence Olivier, który zatrudnił Hopkinsa w 1965 roku w Royal National Theatre jako swojego podopiecznego.Bob Dear / Associated PressEast News
Hopkins urodził się w 1937 roku w walijskim miasteczku Margam w rodzinie piekarza. Okres szkolny okazał się mało produktywny - przyszły aktor chętniej od obowiązków szkolnych poświęcał czas na naukę gry na pianinie, a także rysunku i malowania. W wieku 15 lat poznał swojego idola, również Walijczyka, aktora Richarda Burtona. Postanowił związać swoją przyszłość z aktorstwem. Wstąpił do Royal Welsch Collage of Music & Drama w Cardiff, którą ukończył w 1957 roku.Everett CollectionEast News
Hopkins występował w najpoważniejszych produkcjach teatru, m.in. w sztuce Augusta Strindberga "Taniec śmierci", za który to występ chwalił go Olivier w swoich pamiętnikach "Confessions of an Actor". Powtarzalność ról teatralnych przestała jednak wystarczać młodemu, ambitnemu aktorowi. Hopkins zapragnął sławy gwiazdy filmowej.
W 1968 roku dostał swoją szansę i wystąpił w dramacie historycznym "Lew w zimie" Anthony'ego Harveya u boku Petera O'Toole'a i Katharine Hepburn. Od tego momentu Hopkins zaczął coraz bardziej odchodzić od scen teatralnych na rzecz telewizyjnego studia.AVCO EMBASSY East News
Po serii występów w produkcjach BBC, zagrał w filmie "A Change of Seasons" u boku Shirley McLaine, o której powiedział, że jest "najbardziej nieznośną aktorką, z jaką przyszło mu pracować".20th Century FoxEast News