Reklama

Anna Przybylska: Niedokończony film

Dlaczego kinowa widownia nigdy nie zobaczyła Anny Przybylskiej w roli w filmie "Pojedynek mistrzów"? Realizowany w 2004 roku film Gerwazego Reguły nie został ukończony z powodu wycofania się sponsora i przerwania zdjęć. Po latach reżyser filmu opowiedział w rozmowie z "Super Expressem" o znajomości z popularną aktorką.

Anna Przybylska

Reguła, który ma na reżyserskim koncie takie filmy jak "Los Chłopacos" i "Ostatni klaps", pracował z Przybylską na planie niedokończonego filmu "Pojedynek mistrzów". Po latach od przerwania produkcji reżyser zastanawiał się, co zrobić z nakręconym materiałem.

Reklama

W 2011 roku, trzy lata przed śmiercią aktorki, spotkał się z Przybylską, by zaproponować jej ekranową współpracę.

"Zapytałem ją, czy mogę wykorzystać ten materiał. Zgodziła się. Już wtedy miała początki choroby, ale jeszcze nikomu o tym nie mówiła. W nowych scenach nie za bardzo chciała wystąpić, ale obiecała, że zastanowi się nad jakimś małym epizodem, żeby można było ją pokazać w obecnym wtedy czasie. Mogło być z tego coś fajnego, ale i ten pomysł utknął gdzieś w czasoprzestrzeni i nie został zrealizowany" - Reguła opowiedział "Super Expressowi".

Reguła i Przybylska spotkali się też rok później podczas sesji zdjęciowej w Sopocie. Aktorka chorowała już wtedy na raka trzustki.

"Opowiadała mi o dzieciach. Już wtedy wyglądała na chorą, ale nie dopytywałem o szczegóły. Widać było, że coś niedobrego się z nią dzieje, jakby powoli usychała i traciła swój dawny blask. Była strasznie wychudzona, choć wcześniej była po prostu szczupła" - Reguła opisuje tamto spotkanie.

Reżyser twierdzi także, że zachowanie Przybylskiej dalekie było ekstrawaganckich wybryków gwiazd filmowych.

"Mocno stąpała po ziemi i miała szacunek do ludzi i pracy. Nigdy nie gwiazdorzyła, nie miała nie wiadomo jakich wymagań i nie żądała specjalnej garderoby. Nie słyszałem, żeby ktoś na nią narzekał" - wspomniał "Super Expressowi".

Anna Przybylska była jedną z najbardziej lubianych polskich aktorek. Debiutowała w filmie Radosława Piwowarskiego "Ciemna strona Wenus". Sympatię widzów przyniosły jej także role Marylki w "Złotopolskich" czy dr Karinki w "Daleko od noszy".
 

Przybylska zmarła w październiku 2014 roku, w wieku 37 lat. Wcześniej stoczyła długą walkę z nowotworem trzustki, który okazał się od niej silniejszy. Przybylska osierociła trójkę dzieci, które wychowywała ze swoim partnerem Jarosławem Bieniukiem.

Niedługo po śmierci aktorki media informowały, że reżyser Radosław Piowowarski chce nakręcić film biograficzny o aktorce, która debiutowała w jego filmie i prywatnie była jego przyjaciółką. Przygotowania zaczęły się jednak przeciągać, a pomimo licznych zapowiedzi film nie powstawał. I najprawdopodobniej już nie powstanie.

"Po pierwsze, rodzina Ani nie chciała kontaktować się z producentami bezpośrednio, tylko przez kancelarię prawną" - reżyser powiedział magazynowi "Na żywo". Dodał, że realizacja filmu mogłaby zburzyć spokój dzieci Anny Przybylskiej - Oliwii, Szymona i Jana, czego wszyscy, a zwłaszcza najbliżsi aktorki chcieliby uniknąć.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Anna Przybylska | Gerwazy Reguła

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje