Reklama

Anna Mucha i Leonardo Marques w najnowszym filmie Patryka Vegi

Mimo pandemii praca na planie najnowszego filmu Patryka Vegi "Miłość w czasach zarazy" trwa w najlepsze. W październiku zrealizowano już m.in. część zdjęć do scen, w których wystąpiła Małgorzata Rozenek, a niedawno okazało się, że w obsadzie jest także Zofia Zborowska. Teraz z relacji udostępnionych na portalach społecznościowych dowiadujemy się, że w nowym filmie Vegi grają również m.in. Anna Mucha oraz brazylijski model i aktor Leonardo Marques.

Anna Mucha pojawi się w nowym filmie Patryka Vegi

O swoim udziale w "Miłości w czasach zarazy" poinformowała sama Anna Mucha, która pochwaliła się na Instagramie zdjęciem razem z Patrykiem Vegą.

Można ją tam zobaczyć w charakteryzacji z filmu. Aktorka ma mocno kręcone włosy i kolczyk w nosie. Razem ze zdjęciem, aktorka podzieliła się również kilkoma tzw. instastory. Widać na nich przygotowujące się do rozpoczęcia zdjęć Muchę i Zofię Zborowską.

Reklama

Wcześniej Zborowska też podzieliła się na Instagramie nagraniami z planu, z których wynika, że w filmie Patryka Vegi wcieli się w postać pani prokurator.

Powiększa się tym samym znana obsada najnowszego filmu Vegi. W październikowych zdjęciach do "Miłości w czasach zarazy" brał też udział Radosław Majdan, który miał wspólną scenę ze swoją żoną.

Również Patryk Vega dzieli się na bierząco nagraniami z planu swojego filmu w mediach społecznościowych. Na jednym z nich widać, że ekipa pracuje na plaży w okolicach Stadionu Narodowego, gdzie filmowana jest emocjonująca scena parzenia kawy po turecku. W zdjęciach tych uczestniczy brazylijski model i aktor Leonardo Marques, którego również zobaczymy w filmie Vegi.

Na innych relacjach z planu można też było zobaczyć kontrowersyjne w trakcie pandemii COVID-19 nagrania zrealizowane w klubie pełnym ludzi bez maseczek.

O fabule "Miłości w czasach zarazy" wiadomo niewiele.

"Będzie to film o epidemii samotności. O tym, że mając dostęp do wyzutego z uczuć seksu, jednocześnie mamy problem z budowaniem relacji, miłości z drugim człowiekiem. To film dziejący się w czasie pandemii, kręcony od marca. Mamy spektakularne ujęcia, które są w zasadzie niemożliwe do powtórzenia. Materiały przypominające ujęcia z apokaliptycznych filmów, gdy patrzysz na Emilii Plater czy inne ulice w centrum Warszawy, które są absolutnie puste" - mówił reżyser w wywiadzie dla "Onet Rano".


PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje