Reklama

Reklama

Anna Korcz: Najlepszy sernik w mieście

Branża gastronomiczna jest jedną z tych, które najbardziej ucierpiały z powodu pandemii. Restauracje i kawiarnie są zamknięte dla gości, mogą sprzedawać jedynie posiłki na wynos. Wydawać by się mogło, że w sytuacji, gdy wielu właścicieli lokali gastronomicznych żali się na rażący dochodów i z lękiem patrzy w przyszłość, nikt nie będzie chciał inwestować w ten biznes. Ale na taki właśnie krok zdecydowała się gwiazda "Na Wspólnej", która otworzyła kawiarnię połączoną ze sklepem Moje Smaki Anna Korcz.

Branża gastronomiczna jest jedną z tych, które najbardziej ucierpiały z powodu pandemii. Restauracje i kawiarnie są zamknięte dla gości, mogą sprzedawać jedynie posiłki na wynos. Wydawać by się mogło, że w sytuacji, gdy wielu właścicieli lokali gastronomicznych żali się na rażący dochodów i z lękiem patrzy w przyszłość, nikt nie będzie chciał inwestować w ten biznes. Ale na taki właśnie krok zdecydowała się gwiazda "Na Wspólnej", która otworzyła kawiarnię połączoną ze sklepem Moje Smaki Anna Korcz.
Anna Korcz /Podlewski /AKPA

Swoją kawiarnię Anna Korcz otworzyła tuż przed świętami. Choć działający na warszawskim Mokotowie lokal działa zaledwie kilkanaście dni, ma już grono wiernych fanów. Po ciasta i mięsa pieczone według domowych przepisów przychodzi tam wiele gwiazd, m.in. Joanna Koroniewska, Dorota Stalińska, Barbara Kurdej-Szatan i Joanna Racewicz. Ta ostatnie zachwyciła się smakiem wegańskiego sernika.

"Z miłości do ludzi, wiary w dobro i nadziei na lepsze czasy - Anna Korcz stworzyła miejsce, które pachnie kawą i najlepszym sernikiem w mieście... (...) Sernik bez jajek, mleka i śmietany nie miał sobie równych" - napisała na instagramie dziennikarka.

Reklama

Skąd wziął się pomysł na lokal z domowymi wypiekami? Anna Korcz zdradziła to na stronie swojej kawiarni: "Najprawdopodobniej każdy z Was ma swoje wspomnienia z dzieciństwa. Niektóre z nich pamiętamy dzięki naszym bliskim, a niektóre, tak jak na przykład smaki, pamiętamy z autopsji. Jedno jest pewne, ani jednych, ani drugich, nikt nam nigdy nie zabierze. Właśnie tymi drugimi postanowiłam się podzielić z Wami. Smaki! Cóż to były za smaki !!! (...) Moi ukochani Dziaduniowie prowadzili, jak na czasy PRL-u, dosyć wykwintną kuchnię. Babunia próbowała dogodzić podniebieniu swojego ukochanego męża. Pamiętam zapach cudownych zup, mięs i ciast" - wspomina aktorka.

Anna Korcz nie jest jedyną gwiazdą, która w czasie pandemii zdecydowała się na otwarcie nowego lokalu gastronomicznego, mimo że może on działać tylko w ograniczonym zakresie. W październiku zeszłego roku powstało bistro Słodki Słony Familia, otwarte przez Magdę Gessler i jej syna Tadeusza Mullera.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Anna Korcz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL