Reklama

Reklama

​Andra Day dopiero drugą czarnoskórą aktorką ze Złotym Globem za rolę pierwszoplanową

Brawurowo zagrana rola Billie Holiday w filmie biograficznym platformy streamingowej Hulu "The United States vs. Billie Holiday" zapewniła Andrze Day Złotego Globa dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej w dramacie. To zaledwie drugie takie wyróżnienie dla czarnoskórej aktorki w historii tych nagród. Przed nią Złotego Globa w tej kategorii odebrała 25 lat wcześniej Whoopi Goldberg za rolę w filmie "Kolor purpury".

Andra Day galę Złotych Globów spędziła w domu, ale i tak zachwyciła kreacją

Andra Day zgarnęła Złotego Globa sprzed nosa typowanej do tej nagrody Carey Mulligan za występ w filmie "Obiecująca. Młoda. Kobieta.". Wszystko za sprawą wymagającej roli uzależnionej od narkotyków legendy muzyki bluesowej Billie Holiday. Film wyreżyserowany przez Lee Danielsa skupił się głównie na kłopotach wokalistki z opresyjnym aparatem amerykańskiego państwa. Holiday była na cenzurowanym władz z powodu śpiewanego przez nią utworu "Strange Fruit", który opowiadał o linczach dokonywanych na Afroamerykanach na amerykańskim południu.

Dziękując za nagrodę, Andra Day, dla której była to pierwsza aktorska nominacja do Złotego Globu, podziękowała przede wszystkim Billie Holiday. "Niesamowita i dynamiczna. W trakcie zdjęć do filmu czułam obecność jej ducha, za sprawą którego dokonała się we mnie przemiana" - powiedziała aktorka. Day, która swoją karierę zaczynała jako piosenkarka i autorka piosenek, była też nominowana w kategorii dla najlepszej filmowej piosenki. Tutaj musiała jednak uznać wyższość utworu skomponowanego do filmu "Życie przed sobą".

Reklama

Nominacja dla debiutującej na dużym ekranie Andry Day nie była pierwszą w historii Złotych Globów nominacją otrzymaną za rolę Billie Holiday. Podobne wyróżnienie otrzymała w 1973 roku Diana Ross za rolę w filmie "Lady śpiewa bluesa". Dla niej również był to ekranowy debiut.

Jeśli mowa o rekordowych osiągnięciach związanych ze Złotymi Globami, to nie można pominąć Chloe Zhao. Wyreżyserowany przez nią film "Nomadland" został nagrodzony w kategorii: najlepszy dramat roku. Był to pierwszy taki przypadek w całej historii Złotych Globów, kiedy tę najważniejszą nagrodę wygrał film wyreżyserowany przez kobietę. Zhao, która jest również producentką filmu "Nomadland", została pierwszą Azjatką nagrodzoną jako producentka najlepszego filmu roku.

Zhao została też drugą kobietą w historii nagrodzoną Złotym Globem w kategorii: najlepsza reżyseria oraz pierwszą nie będącą przedstawicielem rasy kaukaskiej, która w niej triumfowała.

Przypomnijmy, że pierwszą kobietą, która otrzymała Złotego Globa za reżyserię, była Barbra Streisand - za film "Jentł". Gwiazda pogratulowała Zhao za pośrednictwem Twittera. "Najwyższy czas! Gratuluję, Chloe! Zasłużyłaś!" - napisała Streisand.

Nigdy wcześniej też debiutujący czarnoskóry reżyser nie zdobył tej prestiżowej nagrody, jaką jest Złoty Glob, w kategorii dla najlepszego filmu animowanego. W tym roku sztuka ta udała się Kempowi Powersowi, współreżyserowi zwycięskiego filmu "Co w duszy gra". Powers jest drugim czarnoskórym reżyserem nagrodzonym w tej kategorii. Wcześniej Złoty Glob trafił do Petera Ramseya, współreżysera filmu "Spider-Man: Uniwersum".

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Andra Day | Złote Globy 2021

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje