Reklama

Ana De Armas o filmie "Na noże": Wspaniałe, inspirujące doświadczenie

Kubańska piękność podbija Hollywood. 31-letnia Ana De Armas, która wystąpiła w filmie "Blade Runner 2049", a obecnie pracuje nad 25. częścią serii o Jamesie Bondzie, zagrała jedna z głównych ról w głośnej produkcji "Na noże". Tytuł trafi na ekrany polskich kin w najbliższy piątek, 29 listopada.

Ana de Armas na festiwalu filmowym w Cannes (2016)

Ana De Armas w 2014 roku pojawiła się w Hollywood. Już kilka lat później urodzona w Hawanie aktorka zagrała w filmie "Blade Runner 2049" (2017) Denisa Villeneuve'a. Obecnie piękna Kubanka pracuje nie tylko nad 25. filmem z cyklu o Jamesie Bondzie, ale także nad filmem biograficznym o Marilyn Monroe.

Jej najnowsza rola pochodzi z kryminalnej produkcji "Na noże", którą wyreżyserował Rian Johnson, autor filmu "Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi". "Nowoczesne i pełne czarnego humoru podejście do klasycznej kryminalnej zagadki w stylu mistrzyni gatunku Agathy Christie" - zachwala polski dystrybutor.

Reklama

Jaka jest fabuła filmu "Na noże"?

Słynny autor powieści kryminalnych Harlan Thrombey zostaje znaleziony martwy w swej posiadłości dzień po 85. urodzinach. Śledztwo prowadzi równie elegancki, co dociekliwy detektyw Benoit Blanc. Dzień przed fatalnym zejściem Thrombey'a w jego posiadłości odbyła się huczna uroczystość z udziałem jego dość szczególnej rodziny. Detektyw Blanc podejrzewa wszystkich, łącznie z najbardziej oddaną służącą denata.

Motyw ma tu każdy, jak to w rodzinie. Okazji podczas urodzin seniora rodu również nie brakowało nikomu, ale sprawca może być tylko jeden. Zamknięci w luksusowej posiadłości, poddani nieszablonowym metodom śledczym Blanca, "bliscy" Thrombeya zmuszeni są do podjęcia morderczej gry, której wynik do ostatniej chwili pozostanie zagadką.

W obsadzie same gwiazdy: Daniel Craig (James Bond), Chris Evans (Kapitan Ameryka), poza tym Jamie Lee Curtis, Don Johnson, Toni Collette i Christopher Plummer.

Ana de Armas gra w filmie Martę Cabrerę, zaufaną opiekunkę Harlana Thrombeya i zarazem córkę nielegalnych imigrantów, która była z 85-latkiem w bliskiej, niemal rodzinnej relacji.

"Obawiałam się trochę tego, jak moja bohaterka zostanie odebrana przez widzów. Że wyjdzie na naiwną, nieprzygotowaną, nienadążającą za zmieniającą się sytuacją. Ale zrozumiałam, że to silna i opanowana kobieta, która ma własne priorytety" - wyznaje aktorka.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ana de Armas | Na noże

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje