Reklama

Amerykański aktor oskarżony o oszustwa na ponad 200 mln dolarów

Nieznany dotąd aktor z Los Angeles, 34-letni Zachary Horwitz stworzył piramidę finansową wartą 690 mln dolarów. Swoim kontrahentom mówił, że zbiera pieniądze na zakup filmów, które później sprzeda z zyskiem platformom streamingowym. W końcu jego oszustwa wyszły na jaw i został aresztowany przez FBI.

Zachary Horwitz w filmie "Hell Is Where the Home Is" (2018)

Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) poinformowała, że zamroziła aktywa firmy 1inMM Capital, należącej do Zachary’ego Horwitza, by zatrzymać stworzoną przez niego piramidę finansową. Aktor mamił inwestorów, twierdząc, że wykupuje prawa do filmów, a później odsprzedaje je zyskiem Netfliksowi i HBO. W jego portfolio miał się znajdować m.in. obraz "Kickboxer" z Jean-Claudem Van Dammem.

Oszust fałszował e-maile, kontrakty i podpisy. Jak się później okazało, nie miał żadnych relacji biznesowych z tymi firmami. Horwitz obiecywał inwestorom zwrot na poziomie ponad 35 proc. Od 2015 r. wypłacał zysk z pieniędzy otrzymanych od nowych klientów. Dzięki temu biznesowi miał też pieniądze na to, by wieść ekstrawaganckie życie - kupił sobie w Los Angeles dom wart 6 mln dolarów.

6 marca Horwitz został aresztowany przez FBI - oskarżono go o oszukanie inwestorów na 227 mln dolarów. Po czym wyszedł za kaucją w wysokości 1 mln dolarów.

Jako aktor używał pseudonimu Zach Avery. Zagrał w kilku niskobudżetowych produkcjach, m.in. "Trespassers" i "The Devil Below".

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje