Reklama

Aktorzy serialu "Złotopolscy" o Annie Przybylskiej

Paweł Wawrzecki i Piotr Szwedes, którzy pracowali z Anną Przybylską na planie serialu "Złotopolscy", opowiedzieli o swoich wspomnieniach związanych z aktorką.

- Pamiętam, jak spotkaliśmy się po raz pierwszy, jak [Ania] przyszła na plan serialu "Złotopolscy", i zobaczyłem fantastyczną osobę, jakiej się praktycznie nie spotyka - opowiadał w programie "Pytanie na śniadanie" Paweł Wawrzecki. "Przedziwne oczy, fantastyczny głos, fantastyczne wnętrze" - Wawrzecki wymienił przymioty zmarłej koleżanki.

Reklama

źródło: TVP/x-news

- Niektórzy aktorzy długo przygotowują się do swoich ról. Ona potrafiła wejść i mówić - wspominał Piotr Szwedes, serialowy partner sympatycznej "Marylki".

W "Złotopolskich" Przybylska grała od 1998 roku.

- Darzę tę postać wielkim sentymentem, tak samo zresztą jak cały serial. I choć gram Marylkę już dość długo, ta rola nie znudziła mi się, bo scenarzyści wymyślają ciągle nowe zawirowania w jej życiu. Myślę, że Marylka poważnieje wraz ze mną, choć do zupełnej powagi jest jej jeszcze daleko - aktorka mówiła w 2006 roku w rozmowie z Interią.

To właśnie na planie serialu TVP aktorka dowiedziała się w 2009 roku o tytule, jaki przyznali jej użytkownicy Interii wybierając ją najseksowniejszą polską aktorką (Przybylska uzbierała aż 31 % głosów!).

- Informacja o tym, że wygrałam w waszym rankingu, dotarła do mnie jak byłam na planie. Zażartowałam wówczas, że berło i koronę będę godnie nosić jeszcze przez najbliższy rok. I że jej nie oddam nikomu przez ten czas! A wczoraj byłam na planie serialu "Złotopolscy" i od całej ekipy dostałam gromkie brawa. To bardzo sympatyczne. Ja się tylko zastanawiam, co ci internauci rozumieją pod pojęciem "seksowna", co im się we mnie podoba? Bo ja się nie uważam za kobietę-wampa - tłumaczyła w rozmowie z Magdaleną Tyrałą.

- Ja symbolem seksu? Mój mąż sobie z tego zawsze żartuje: "Oni cię chyba nigdy rano nie widzieli?" - śmiała się aktorka.

Przybylska zmarła w niedzielę, 5 października, po ciężkiej chorobie. Miała niespełna 36 lat. Od 2013 roku zmagała się z rakiem trzustki.

We wtorek w Gdyni wyłożona została księga kondolencyjna. To inicjatywa miasta przygotowana w porozumieniu z rodziną zmarłej aktorki.

Zgodnie z życzeniem rodziny Anny Przybylskiej, oprawa wydarzenia ma być skromna. Na sztaludze przy księdze kondolencyjnej pojawi się fotografia aktorki wybrana przez jej dzieci. Przy księdze stać będą również jej ulubione kwiaty.

"Z trudnym do wyrażenia bólem w sercu pragnę zawiadomić, że w dniu 5 października 2014 roku po ciężkiej walce z chorobą zmarła Anna Przybylska. Odeszła w spokoju, w gronie najukochańszej rodziny" - napisała jej agentka Małgorzata Rudowska w krótkim oświadczeniu na oficjalnej stronie internetowej aktorki.

"W imieniu rodziny i najbliższych proszę wszystkich o zrozumienie i uszanowanie prywatności tych, dla których od dziś tak wiele się zmieniło" - zaapelowała.

Czytaj więcej:

Anna Przybylska nie żyje

Anna Przybylska: Wspomnienia o aktorce

źródło: Agencja TVN/x-news

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Anna Przybylska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje