Reklama

Agnieszka Woźniak-Starak o kulisach filmu "Ukryta gra"

W sobotę, 9 listopada o godz. 15.50, TVN wyemituje dokumentalny film w reżyserii Agnieszki Woźniak-Starak, ukazujący kulisy powstawania "Ukrytej gry" - ostatniej produkcji Piotra-Woźniaka-Staraka.

Agnieszka Woźniak-Starak na warszawskiej premierze "Ukrytej gry"

W 35-minutowym dokumencie "'Ukryta gra' - kulisy powstawania filmu" zobaczymy m.in. sceny, które nie weszły do filmu. Wśród nich znalazły się ujęcia Williama Hurta, który początkowo miał wcielić się w głównego bohatera produkcji Joshuę Mansky'ego.

Reklama

"Dowiecie się, jak to się stało, że zastąpił go Bill Pullman i co się działo na planie, a działo się dużo" - zapowiada Woźniak-Starak, która na reportażem o powstawaniu "Ukrytej gry" pracowała wspólnie z Joanną Sulmirską i Krzysztofem Arszennikiem.

W sobotę rano dziennikarka będzie zaś gościem programu "Dzień Dobry TVN". Będzie to jej pierwszy wywiad od śmierci męża Piotra Woźniaka-Staraka.

Akcja "Ukrytej gry" toczy się w latach 60. XX wieku w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Amerykański aktor Bill Pullman wciela się w rolę Joshuy Mansky’ego (Bill Pullman), genialnego matematyka, który u szczytu kryzysu kubańskiego zostaje porwany przez amerykańskie tajne służby. Nadużywający alkoholu zapomniany geniusz ma wystąpić w szachowym pojedynku przeciwko sowieckiemu mistrzowi Gawryłowowi ( Aleksiej Sieriebriakow) na międzynarodowym turnieju. Rywalizacja jest jednak tylko przykrywką dla szpiegowskiej rozgrywki. Kiedy sojusznicy okazują się wrogami i nie wiadomo, komu naprawdę ufać, Mansky musi wykonać decydujący ruch mający powstrzymać konflikt nuklearny. 

Oprócz Billa Pullmana ("Dzień niepodległości", "Zagubiona autostrada"), w filmie występują: Robert Więckiewicz ("Pod mocnym aniołem", "W ciemności"), Lotte Verbeek ("Nic osobistego", "Outlander", "Rodzina Borgiów"), James Bloor ("Dunkierka"), Aleksiej Sieriebriakow ("Lewiatan", "Ładunek 200") i Corey Johnson ("Kapitan Phillips", "Ultimatum Bourne’a").

"Ukryta gra" trafiła na ekrany kin 8 listopada.

"Świat oszalał" - mówi grany przez Roberta Więckiewicza dyrektor Pałacu Kultury i Nauki, wracając pamięcią do koszmaru przeżytego podczas II wojny światowej. Lekcja historii w pigułce to jedno, lecz warto zadać sobie pytanie, czy Kośmicki odrabia na ekranie lekcję z kina gatunku? Na pierwszy rzut oka wszystko wypada tu efektownie - trzymające w napięciu sceny i kolejne niespodzianki wynikają z realnego konfliktu zbrojnego, a energia atrakcyjnego castingu i scenografia, która służy budowaniu spójnej atmosfery filmu, odpowiednio dawkują poczucie napięcia. Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że ten "efekt wow" sprowadza się miejscami do nieudolnej kalki, która zamiast odświeżać, tylko powiela wzorce zza oceanu - pisał w recenzji dla Interii Mateusz Demski.

"Ukryta gra" znalazła się w gronie filmów, rywalizujących we wrześniu o Złote Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Obraz otrzymał Nagrodę Specjalną Jury "za propozycję doskonale zrealizowanego kina gatunkowego". Nagrodę odebrał Łukasz Kośmicki reżyser "Ukrytej gry". "W sercach mamy smutek" - mówił twórca, przypominając postać Piotra Woźniaka-Staraka.

W Gdyni zmarłego tragicznie producenta wspominał również gwiazdor filmu, Bill Pullman, który wręczał statuetkę dla najlepszej aktorki festiwalu. Zanim odczytał nazwisko laureatki, podzielił się wspomnieniem o Woźniaku-Staraku. "Był to wspaniały przykład producenta filmowego, który obdarzał szacunkiem aktorów. Będę zawsze pamiętał, jak był nie

Na gdyńskim pokazie "Ukrytej gry" po raz pierwszy od pogrzebu Piotra Woźniaka-Staraka publicznie pokazała się wdowa po producencie, Agnieszka Woźniak-Starak. Po seansie filmu i owacji na stojąco dziennikarka z trudem powstrzymywała łzy wzruszenia.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ukryta gra | Agnieszka Woźniak-Starak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje