Reklama

Agnieszka i Piotr Woźniak-Starak: Jak mieli spędzić rocznicę ślubu?

Tuż przed trzecią rocznicą ślubu Agnieszki i Piotra Woźniaków-Staraków doszło do tragicznych wydarzeń na Mazurach. W nocy z 17 na 18 sierpnia producent filmowy zginął w wypadku na jeziorze Kisajno. Jego pogrzeb odbędzie się w najbliższy czwartek, 29 sierpnia. Tymczasem we wtorek, 27 sierpnia, mijają dokładnie trzy lata od ślubu Woźniaków-Staraków. Wiadomo, jak para miała spędzić ten dzień.

Agnieszka i Piotr Woźniak-Starak w marcu 2019

W wydarzenia, które miały miejsce w nocy z 17 na 18 sierpnia na mazurskim jeziorze Kisajno, wciąż trudno uwierzyć. Zaledwie 39-letni producent filmowy Piotr Woźniak-Starak, prywatnie mąż prezenterki telewizyjnej Agnieszki Woźniak-Starak, zginął w wypadku motorówki, pozostawiając całą rodzinę w żałobie.

Reklama

"Chcielibyśmy cofnąć czas, powiedzieć rzeczy niewypowiedziane, wysłuchać, czego nie zdążył wyraził, coś dokończył, zamknął. Los pozostawił jednak niedomknięte drzwi. Piotr, przechodząc przez nie, wciąż z nami będzie. Jeżeli Piotr nie zdążył komuś podziękować, kogoś przeprosić - robimy to w jego imieniu" - napisano w opublikowanym m. in. w "Rzeczpospolitej" i "Gazecie Wyborczej" nekrologu, podpisanym przez jego rodziców, rodzeństwo i żonę Agnieszkę.

Wiadomo już, że pogrzeb producenta odbędzie się w najbliższy czwartek. Tymczasem dziś, 27 sierpnia, Piotr i Agnieszka obchodziliby trzecią rocznicę ślubu. Mieli na ten dzień wyjątkowe plany. Tragiczny wypadek je pokrzyżował. Jak ujawnił magazyn "Party", Woźniakowie-Starakowie rocznicę planowali świętować we Włoszech. Z pewnością dla Piotra ten kraj był, a dla Agnieszki wciąż jest bardzo ważny. Tam przecież - w Wenecji - się pobrali.

W najbliższy czwartek rozpoczną się uroczystości pogrzebowe Piotra Woźniaka-Staraka, które potrwają dwa dni. 29 sierpnia o godzinie 19.00 w kościele w Konstancinie-Jeziornej przy ul. Anny Walentynowicz 1 odbędzie się msza żałobna, zaś dzień później - 30 sierpnia - urna z prochami Piotra Woźniaka-Staraka zostanie złożona w Fuledzie koło Giżycka, czyli miejscu, które za życia tak bardzo kochał.

"Jego miejscem wybranym była Fuleda. Uwielbiał spędzać tam czas z przyjaciółmi i ich bliskimi. Chciał, żeby wszyscy dobrze się czuli w Jego towarzystwie, w miejscu, które wypełniał sobą. Na Mazurach najlepiej odpoczywał, najlepiej się bawił, najbardziej lubił pracować. To tutaj rodziły się pomysły na filmy. Fuleda była najbardziej udaną scenografią jego życia, a piękno jej natury najpiękniejszym planem filmowym" - napisano w nekrologu.

Maria Staroń

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

RMF

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Piotr i Agnieszka Woźniak-Starak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje