Reklama

Reklama

AfryKamera: Afryka w obiektywie Afrykanów

Już od 19 do 26 kwietnia w Warszawie rusza VII AfryKamera - Festiwal Filmów Afrykańskich - jedyny w Polsce festiwal pokazujący Afrykę, jej kulturę i przede wszystkim kinematografię z perspektywy samych Afrykanów.

W tym roku na widzów czeka wyjątkowo ciekawy program. Jeszcze w kwietniu filmy ruszą w Polskę w ramach tzw. AfryKamera Repliki. Równolegle do Warszawy w dniach 19 do 22 kwietnia zawita do Gdańska (Kina Kameralne), a w dniach 23 do 29 kwietnia do Poznania (Kino Muza i Kino Rialto). A w maju i w czerwcu pokazy odbędą się jeszcze w Białymstoku, Krakowie, Wrocławiu, Lublinie, Koninie i Katowicach.

Festiwal zostanie poszerzony o nowe kanały dystrybucyjne. Wybrane filmy widzowie w całej Polsce będą mogli obejrzeć dzięki serwisowi filmowemu Iplex.pl.

Reklama

Festiwal został podzielony na kilka sekcji, w ramach których na szczególną uwagę zasługują Rytmy Afryki, czyli prezentacja dokumentów muzycznych. Wśród nich: "The Creators" - opowiadający historię muzyków z RPA, którzy poprzez swoją twórczość starają oswoić trudną rzeczywistość w której przyszło im żyć; oraz "Afrikaaps" w reżyserii Dylana Valley, który w 2010 roku otrzymał nagrodę dla Najlepszego Dokumentu Południowoafrykańskiego. Film odkrywa historie społeczności kolorowych na Przylądku oraz ich dążenia do odzyskania języka 'oprawcy', czyli afrykanerskiego, i zrobienia z niego języka wyzwolenia oraz samookreślenia.

Nowe spojrzenie na Afrykę zostanie pokazane poprzez cykl Global Afryka, w ramach której zdobywca Nagrody Publiczności na Festiwalu Sundance 2011 film "Kinyarwanda". Jest to wielowątkowa opowieść trzymająca widza w ciągłym napięciu. To historia miłości kobiety z plemienia Tutsi oraz mężczyzny z Hutu, którzy rozwijają swój związek mimo konfliktu. Jest ksiądz, który w obliczu otaczającego horroru, traci wiarę we własne przekonania i Boga. Jest też młody żołnierz, który z dala od domu, stara się nie zgubić siebie, ale też działać w imię większego dobra.

Afroselekta to sekcja prezentująca najlepsze filmy z czarnego kontynentu. W jej ramach będzie można obejrzeć m.in. pierwszy afrykański film nagrodzony na MTV Movie Awards 2011, pełne afrykańskiego rytmu kino akcji "Viva Riva!" (reż. Djo Tunda Wa Munga). Film zdobył 6 statuetek "afrykańskiego Oscara" (African Movie Academy Awards), w tym w kategorii Najlepszy Film. Thriller "Viva Riva" to przepełniona muzyką opowieść o wojnie gangów handlujących benzyną w objętym kryzysem Kongo. Niepozbawiona humoru, trzymająca w napięciu fabuła oraz charakterystyczny i ekstrawagancki styl reżysera, przypominają twórczość Fernando Meirellesa, znanego z filmu "Miasto Boga".


Do wyjątkowych wydarzeń zaliczyć trzeba dzień poświęcony znakomitemu aktorowi Sotigui Kouyate, zmarłemu w 2010, związanego z teatrem Petera Brooka. W 2009 roku zdobył on Srebrnego Niedźwiedzia na festiwalu Berlinale przyznawanego dla Najlepszego Aktora (za film "London River). Wśród filmów, które pokazane zostaną na AfryKamerze, znajdzie się m.in. na poły biograficzny obraz "Keita! Dziedzictwo griota" w reżyserii syna aktora, Dani Kouyaté.

Jak co roku publiczność będzie głosowała na najlepszy film festiwalu. Ten, który zdobędzie najwięcej głosów, otrzyma nagrodę Zebra 2012.

Filmem otwarcia będzie egipski "Asmaa" w reżyserii Amra Salamy. Reżyser ten znany jest w Polsce z dokumentu "Tahrir: Dobry, zły i polityk" (Wenecja 2011, Watchdocs 2011). "Asmaa" to silnie zaangażowane społecznie kino młodej generacji filmowców. Mocny dramat przewiercający tkankę społeczną i pokazujący zmieniające się miejsce kobiety w patriarchalnej (islamskiej) kulturze. Wychodząc z tematu stygmatyzacji osób chorych na AIDS przenikliwie rozkłada relacje władzy w społeczeństwie, jednocześnie wciągając swą nietuzinkową historią.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: AfryKamera

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy