Reklama

"365 dni": Zdjęcia do sequela nie zaczną się w tym roku

Znoszenie obostrzeń wprowadzonych z powodu pandemii koronawirusa sprawiło, że polscy filmowcy zaczęli już pracę nad przerwanymi projektami. Nie dotyczy to jednak twórców kontynuacji filmu "365 dni". Prace na planie drugiej części tego hitu ruszą prawdopodobnie dopiero w przyszłym roku.

Na nowe przygody Laury i Massimo przyjdzie nam trochę poczekać...

Start prac nad drugą częścią erotyka na podstawie powieści Blanki Lipińskiej był zaplanowany na sierpień. Jeszcze kilka tygodni temu Anna Maria Sieklucka informowała fanów, że nic się w tej kwestii nie zmieniło. Miała też nadzieję, że kiedy kwarantanna się skończy, przygotowania do produkcji ruszą zgodnie z ustaleniami i ekipa będzie mogła spotkać się latem na planie we Włoszech.

Reklama

Wiemy już, że tak się nie stanie. Aktorka potwierdziła to w środę, 27 maja, w relacji na żywo na Instagramie, którą prowadziła razem z Magdaleną Lamparską, inną gwiazdą "365 dni".

Podczas rozmowy fani najczęściej pytali właśnie o to, kiedy rozpoczną się zdjęcia. Odtwórczyni roli Laury, nie miała dla nich dobrych wiadomości. "Nie w tym roku, bo z powodu pandemii nie będziemy mogli wyjechać za granicę, żeby kręcić zdjęcia. Musicie być cierpliwi i czekać. Prawdopodobnie to będzie dopiero przyszły rok. Dokładnie nie wiemy, kiedy będziemy mogli zacząć" - poinformowała Anna Maria Sieklucka.

Magdalena Lamparska dodała: "Wszystko zostało zatrzymane i w każdym kraju jest podobna sytuacja, a przemysł filmowy w tej chwili zamarł. Podróż do innego kraju, zwłaszcza do Włoch, dla polskiej ekipy byłaby w tym momencie zbyt ryzykowna".

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: 365 dni (film)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje