Krytycy miażdżą, widzowie oglądają. Po cichu zadebiutował na platformie

Justyna Miś

Oprac.: Justyna Miś

123RF/PICSEL

"Jakaś inna kobieta": fabuła i obsada

Największe rozczarowania 2024 roku. O jakich produkcjach chcemy zapomnieć?interiaINTERIA.PL

Zobacz również:

"Jakaś inna kobieta": filmowy numer jeden na platformie Max

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?