Reklama

Reklama

Zmarł Roman Nehrebecki, był pierwowzorem Lolka z kreskówki "Bolek i Lolek"

Roman Nehrebecki, przedsiębiorca, producent filmowy i polityk, pierwowzór postaci Lolka z przygód "Bolka i Lolka", zmarł w piątek wieczorem w Bielsku-Białej po ciężkiej chorobie. O jego śmierci poinformowała rodzina. Miał 69 lat, pozostawił żonę, córki i wnuki.

Roman Nehrebecki

Roman Nehrebecki był synem Władysława Nehrebeckiego, związanego z bielskim Studiem Filmów Rysunkowych reżysera i twórcy filmów animowanych, pomysłodawcy i współautora postaci plastycznych Bolka i Lolka. Sympatycznych chłopców Władysław Nehrebecki wzorował na swoich synach: Janie, zmarłym w 2013 r., oraz Romanie.

"Mieliśmy jakieś osiem, dziewięć lat. Ojciec już wcześniej tworzył opowieści o chłopakach, obserwował nasze poczynania, choćby z kuszą, którą nam zrobił, aż w końcu wpadł na pomysł, by przenieść to na taśmę filmową. Pierwsza nowelka, która zapoczątkowała serię Bolka i Lolka, nosiła tytuł 'Kusza Wilhelma Tella' i opisywała przygody dwóch chłopaków prawie żywcem wyjęte z naszych zabaw. Zaniósł ją do studia, spodobała się" - wspominał przed laty na łamach "Dziennika Zachodniego" Roman Nehrebecki.

Reklama

Roman Nehrebecki - działalność zawodowa i polityczna

Roman Nehrebecki urodził się w 1952 roku. Z wykształcenia był ekonomistą. Ukończył studia na Wydziale Przemysłu Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Był przedsiębiorcą i producentem filmowym. W przeszłości prowadził m.in. firmę odzieżową. Był fanem muzyki heavymetalowej, grał na gitarze. Uwielbiał zwierzęta, a w jego domu zawsze były psy i koty. 

Brał udział się w życiu społecznym i politycznym. W 2002 r., startując z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej – Unii Pracy został radnym w Bielsku-Białej. W latach 2002-2006 zasiadał w Radzie Miejskiej Bielska-Białej. W 2005 r. i 2007 r. kandydował do Sejmu, najpierw z listy Partii Demokratycznej demokraci.pl, a później koalicji Lewica i Demokraci. W 2019 r. bez powodzenia ubiegał się z partii Wiosna Roberta Biedronia o miejsce w europarlamencie. 

Zmarł w piątek wieczorem w Bielsku-Białej po długiej i ciężkiej chorobie.

PAP/INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje