"Bitwa na głosy", emitowana od 5 marca w TVP2, zyskała dużą sympatię widzów, którzy emocjonują się występami zespołów skompletowanych przez gwiazdy polskiej piosenki.
Po pierwszych odcinkach widzowie zapoznawali się zarówno z formułą widowiska, jak i z poszczególnymi teamami. Teraz program wkracza w decydujący etap - to publiczność będzie decydować, która drużyna pozostanie w programie, a która się z nim pożegna.
"Decyzje widzów programów rozrywkowych są nieprzewidywalne, dlatego bardzo trudno jest jednoznacznie wskazać, kto pierwszy odpadnie z 'Bitwy na głosy'. O losie uczestników nie decyduje jedynie wykonanie utworów, równie ważna jest sympatia, jaką widzowie darzą poszczególne drużyny" - mówi Mateusz Juroszek, członek zarządu Star-Typ Sport.
- Niejednokrotnie prognozy bukmacherów mijały się z decyzjami publiczności, dlatego sam jestem ciekaw, kto jako pierwszy zakończy swoją przygodę z widowiskiem. Naszym zdaniem na chwilę obecną najmniejsze szansę na awans do kolejnego odcinka ma Michał Wiśniewski - dodaje Juroszek.
Dla porównania, według bukmacherów Star-Typ Sport, najbardziej pewnymi pozostania w programie są zespoły Macieja Miecznikowskiego i braci Golec.
O tym, czy rzeczywiście to właśnie drużyna prowadzona przez lidera grupy Ich Troje, jako pierwsza pożegna się z programem, będzie się można przekonać już w sobotę, 19 marca.









