Reklama

Reklama

Wiktoria Gąsiewska: Internetowa groźba

Wiktoria Gąsiewska jest znaną aktorką młodego pokolenia, która systematycznie udziela się w mediach społecznościowych. To świetne narzędzie do komunikowania z fanami, często przysparza gwiazdom sporo kłopotów. Wiktorię Gąsiewską spotkała jednak ostatnio nieprzyjemna sytuacja.

Wiktoria Gąsiewska

Aktorka poinformowała swoich obserwatorów na Instagramie o jej wyjeździe poza stolicę. Za cel podróży wybrała Wrocław, gdzie poruszała się głównie taksówkami, zamawianymi przez popularną aplikację w telefonie. Niestety jedna z nich okazała się naprawdę pechowa. Gąsiewska natrafiła na bardzo nieprzyjemnego mężczyznę, który zwracał się do niej w wulgarny sposób.

Całą sytuację postanowiła opowiedzieć swoim fanom na Instagramie i równocześnie ostrzec przed agresywnym kierowcą. W tym celu opublikowała tablicę rejestracyjną pojazdu, którym miała nieszczęście jechać. Fani w większości współczuli gwieździe całej sytuacji, przez którą przeszła, ale pod ostatnim zdjęciem Wiktorii pojawił się także komentarz, który wyraźnie grozi młodej aktorce.

Reklama

Znane osoby często spotykają się w internecie z bezpodstawnym "hejtem", który wpływa szczególnie mocno na młode gwiazdy. Z tym ostatnio musiała się spotkać także Wiktoria Gąsiewska. Pod jej ostatnim zdjęciem, które niemal całkowicie przepełnione jest pozytywnymi komentarzami na temat wyglądu gwiazdy bez makijażu, pojawił się przerażający komentarz.

"Słuchaj gówniaro. Wsiadłaś do Ubera a nie do licencjonowanej taksówki. Masz 3 dni na odszczekanie swoich słów bo jak nie..." - brzmiała treść komentarza.

Aktorka nie czekała długo z odpowiedzią: "Zaraz Ty zaszczekasz, jak myślisz, że jesteś incognito" - odpisała.

Co zrobi z całą sytuacją młoda aktorka? Na razie nie opublikowała żadnego oświadczenia. Warto jednak przypomnieć, że groźby w Polsce są karalne. Jak podaje portal prawniczy infor.pl: "Z groźbą karalną mamy do czynienia w przypadku niekoniecznie tylko, gdy sprawca ma faktycznie zamiar i możliwość popełnienia przestępstwa - wystarczy, aby groźba wzbudziła w pokrzywdzonym silny, uzasadniony lęk. Za popełnienie tego przestępstwa grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2".

Przeczytaj artykuł na stronie RMF!

Ula Głowiś

RMF
Dowiedz się więcej na temat: Wiktoria Gąsiewska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy