Reklama

Waleczna Natasza Urbańska

Natasza Urbańska - aktorka, tancerka i piosenkarka. Do tego szczęśliwa i spełniona rodzinnie mama małej Kaliny. Jako jedna z artystek będzie promować nasz kraj w ramach projektu muzycznego "Poland... Why Not?".

Przyglądając się ostatnio pani karierze można uznać, że jest pani bardzo... waleczną osobą. Najpierw była "Bitwa na głosy", niebawem zobaczymy panią w filmie "Bitwa warszawska 1920"...

Reklama

- Tak się złożyło, że oba te przedsięwzięcia, niezwykle ciekawe, acz całkiem różne, faktycznie mają w tytule bitwę, ale to czysty przypadek! (śmiech) Udział w widowisku rozrywkowym "Bitwa na głosy" pozwolił mi poznać wspaniałych młodych ludzi, którzy z moją pomocą zdobywali w nim doświadczenie, o jakim każdy młody artysta marzy. Ten program to dla nich jak i dla mnie nauka i przygoda, którą zapamiętamy do końca życia.

- W całkiem innym obszarze taką lekcją okazał się plan megaprodukcji "Bitwa warszawska 1920". Pod okiem wybitnego reżysera, pana Jerzego Hoffmana, mogłam szkolić umiejętności aktorskie, wcielając się w postać Oli Raniewskiej. A przy okazji toczyłam walkę, ale ze swoją alergią na konie. Musiałam brać leki odczulające, a te osłabiają percepcję, więc i wysiłek był wyjątkowy.

Niewykluczone, że wkrótce zawojuje pani rynek muzyczny w ramach projektu "Poland... Why Not?", którego celem jest promocja polskich gwiazd popkultury na świecie. Jak pani do niego trafiła?

- Parę lat temu poznałam Briana Allana, pomysłodawcę i twórcę projektu "Poland... Why Not?", który zaproponował mi warsztaty z amerykańskimi producentami. Poskutkowało to spotkaniem w studiu nagraniowym z Jimem Beanzem, znanym producentem, który zaprosił mnie na dalsze nagrania do Filadelfii. Tam z kolei pracowałam z Jimem oraz z Shawnem Donnellem, którzy odpowiadają za sukcesy m.in. Shakiry, Nelly Furtado i Justina Timberlake'a. Owocem tej współpracy są utwory, które usłyszymy już jesienią na płycie "Poland... Why Not?".

Oprócz pani, w projekcie bierze udział m.in. Patricia Kazadi. Rywalizujecie ze sobą?

- Skądże! Wspieramy się na każdym kroku. Karierę Patricii obserwuję od kilku lat. Jej atuty to siła głosu, świetny warsztat wokalny i niesamowita uroda.

Jak pani godzi intensywną pracę z rolą mamy 2,5-letniej Kaliny?

- Jestem szczęściarą, bo mam kochających rodziców i wspaniałą nianię. Zawodowo wybieram tylko najciekawsze dla mnie projekty, aby mieć też czas dla rodziny i na wychowanie dziecka.

Zaplanowała już pani wakacje?

- Tego lata nie mam czasu na wypoczynek. W sierpniu wylatuję do Los Angeles, gdzie kręcimy klip do singla ze wspomnianej płyty "Poland... Why Not?". Czeka mnie też praca nad Polą Negri...

Ten musical, reżyserowany przez pani męża, Janusza Józefowicza, zapowiada się na wydarzenie!

- Poruszające jest to, że będę mogła zagrać u boku Niny Andrycz. Ta wielka artystka gościła już wcześniej w naszym teatrze. Po finale "Tańca z Gwiazdami" obdarowała mnie upominkiem, wraz z dołączonym liścikiem: "Mianuję cię na gwiazdę. Nina Andrycz". Do dziś mam łzy w oczach na to wspomnienie.

Rozmawiała: Jolanta Majewska

UWAGA: Niebawem Nataszę Urbańską zobaczymy w nowej roli. Znana tancerka, wokalistka i aktorka poprowadzi program "Taniec z gwiazdami". Zastąpi w tej roli Katarzynę Skrzynecką. 13. edycja tanecznego show w telewizji TVN już jesienią!

Przeczytaj więcej na ten temat!

Nie przegap swoich ulubionych programów i seriali! Kliknij i sprawdź!

Więcej czytaj w magazynie "Tele Tydzień"

Tele Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Natasza Urbańska | WHY | natasza urbanska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje