Reklama

Urbańska: Chce mieć do kogo wracać

Janusz Józefowicz wprowadza rewolucję. W grudniu Studio Buffo zaprasza na musical w 3D. W głównej roli - Natasza Urbańska.

Pierwszy musical w 3D to widowisko, które opiera się na połączeniu baletu, teatru i musicalu z formą filmową. Stworzone jest na podstawie biografii jednej z największych gwiazd światowego kina - Poli Negri.

Reklama

"Trudno nie opowiedzieć takiej historii. Pola Negri ze zwykłej dziewczyny stała się wielką gwiazdą Hollywood. Weszła na szczyt aktorskiego Olimpu. Posługując się językiem stereoskopii, która jest dziś rewolucją w kinie, dobrze jest rozmawiać o rewolucji sprzed 100 lat, kiedy w kinie pojawił się dźwięk" - powiedział Janusz Józefowicz.

"Technologia 3D w kinie nie jest już nowością, a na scenie robimy coś takiego po raz pierwszy. Uważam, że łączenie żywego planu z tą technologią jest wspaniałym rozwiązaniem. To jest rewolucja w teatrze, przynajmniej w takim, który korzysta z pewnego rodzaju widowiskowości" - dodał Józefowicz.

Musical w 3D polega na trójwymiarowej scenografii. Na scenie zawieszony jest wielki ekran kinowy, na którym wyświetlana jest scenografia w 3D. Przed nim grają aktorzy, którzy wkomponowują się w całość sytuacji. Na scenie pojawiają się też prawdziwe samochody oraz samolot...

Musical będzie opowiadał o różnych etapach z życia Poli Negri. "Pola Negri była jedyną Polką, która zdobyła Hollywood. Miała u stóp największych artystów tamtych czasów, takich jak Charlie Chaplin i Rudolph Valentino. Od innych aktorek odróżniała ją tajemnica. Pola była femme fatale" - powiedziała wcielająca się w nią Natasza Urbańska.

"Dużo czytałam o Poli i widzę między nami podobieństwa. Obie zaczynałyśmy, jako tancerki, później znalazłyśmy na swojej srodze mistrzów, którzy nas prowadzą i tworzą. W przypadku Poli był to Ernst Lubitsch, a w moim przypadku jest to Janusz Józefowicz i jestem bardzo wdzięczna losowi, że spotkał nas wiele lat temu. Jedno, co Poli nie wyszło, to życie prywatne. Chciała żyć, tak jak w filmach i nie miała do kogo wracać. A ja bardzo dbam o to, żeby mieć do kogo wracać" - stwierdziła prowadząca "Tańca z gwiazdami".

Prace nad musicalem w 3D rozpoczęły się w październiku 2010 roku. Dziś gotowe jest około 70 proc. projektu. Dotychczas trwały prace przede wszystkim nad stroną technologiczną przedsięwzięcia. Od kilku dni w próbach uczestniczą też aktorzy. Artyści mają dwa miesiące na uzupełnienie całości, ponieważ Janusz Józefowicz zapowiedział prapremierę na 3 grudnia. "Prapremiera odbędzie się 3 grudnia w Bydgoszczy na zakończenie festiwalu Camerimage. Premierę warszawską planujemy na 31 grudnia" - powiedział artysta.

Józefowicz nie chce zdradzać, kto oprócz zespołu Studia Buffo weźmie udział w tym przedsięwzięciu.

Budżet projektu wyniósł na razie 3,5 mln. zł., lecz Józefowicz nie jest przerażony kosztami. "Technologia 3D jest droga. Wynajęcie kamer, na jeden dzień, jeszcze rok temu kosztowało 22 tys., teraz kosztuje już 12 tys. Jak technologia 3D całkiem stanieje, to wszyscy zaczną to robić, a my chcemy być pierwsi" - wyznał.

"Jeżeli ktoś wesprze nas finansowo, to zorganizujemy też dla naszych gości zabawę sylwestrową" - powiedział Józefowicz i dodał, że w związku z wielkością ekranu, musical będzie wystawiany w hali.

Autorem muzyki jest Janusz Stokłosa, za libretto i teksty piosenek odpowiada Agata Miklaszewska, reżyserem i choreografem jest Janusz Józefowicz.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Natasza Urbańska | Janusz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje