Reklama

"Ultra Strips Down": Nadzy dorośli w duńskim programie dla dzieci

Widzowie przeznaczonego dla dzieci duńskiego programu "Ultra Strips Down" musieli przecierać oczy ze zdumienia, kiedy w ostatnim odcinku show zobaczyli na ekranie... nagich dorosłych. Miał to być edukacyjny zabieg, demitologizujący wykreowany przez współczesne media ideał "perfekcyjnego ciała" oraz propagujący pozytywne podejście do ludzkiego ciała.

Dzieci na widowni "Ultra Strips Down"

"Ultra Strips Down" to duński program dla dzieci, w którego nagraniu biorą na żywo udział uczniowie w wieku 11-13 lat.

Reklama

W pierwszym odcinku drugiego sezonu "Ultra Strips Down" zgromadzeni w studio uczniowi skonfrontowani zostali z nagimi dorosłymi. Dzieci mogły zadawać stojącym przed nimi ludziom pytania dotyczące ludzkiego ciała.

"To nie ma nic wspólnego z seksem, chodzi o postrzeganie ludzkiego ciała jako czegoś naturalnego, tak jak to robią dzieci" - tłumaczył "New York Timesowi" twórca show Jannick Schow.

"90 procent ciał, które widzimy w mediach społecznościowych, jest perfekcyjne. Ale tak nie wygląda 90 procent ludzi. Mamy nadwagę, włosy, pryszcze. Chcemy pokazać dzieciom, że to jest w porządku" - dodał Schow.

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Prawicowy polityk Peter Skaarup nazwał całą akcję "wulgarną edukacją seksualną".

Jedna z występująca w programie uczennic, 13-letnia Ida Engelhardt Gundersen, przyznaje, że była zaskoczona obecnością nagich dorosłych i możliwością zadawania im pytań. "Nauczyliśmy się jednak sporo na temat ludzkiego ciała i tego, w jaki sposób różni ludzie je odczuwają" - podkreśliła dziewczynka.

Produkcja show podkreśla, że dzieci występują w "Ultra Strips Down" za zgodą rodziców.  

Duńczycy mogą obecnie oglądać drugi sezon "Ultra Strips Down". Show zdobył w 2019 roku nagrodę dla najlepszego programu dla dzieci na duńskim festiwalu telewizyjnym.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje