Reklama

Reklama

Uczy, jak pisać posty w stylu gwiazd

Tym, których do szewskiej pasji doprowadzają kolejne posty gwiazd na temat tego, jak w dobie pandemii cieszą się słodkim życiem na Zanzibarze czy w Meksyku, humor poprawić może najnowszy wpis na Instagramie Rafała Rutkowskiego. Ten wypunktował bowiem kilka manier celebrytów w relacjonowaniu swojego życia w mediach społecznościowych, tworząc coś na kształt poradnika.

Rafał Rutkowski nie ma litości dla polskich celebrytów

W pięciopunktowym "poradniku" Rafał Rutkowski zaczął od kwestii zdjęcia. Wszak jeden obraz jest wart więcej niż tysiąc słów. "Wybierz zdjęcie z egzotycznego miejsca, lub takiego w którym 'szaraczki' rzadko bywają. Żeby trochę podziwiali i zazdrościli. Zaskocz. Latem pokaż ośnieżone góry, zimą plaże i palmy. W czasie pandemii, pokaż cokolwiek za granicą, bo większość i tak nie stać na wyjazd, albo siedzą w domu z dzieciakami, albo są na kwarantannie, albo ratują bankrutujące firmy, albo nie wyjeżdżają, bo czują odpowiedzialność za akcję 'siedź na dupie, zostań w domu", którą propagowałeś kilka miesięcy temu. Jeżeli nie bywasz w takich miejscach, możesz stanąć na tle fototapety, albo wkleić jakiś widoczek, ale musisz być mistrzem fotoshopa, żeby nie było kichy" - Rutkowski podpowiada adeptom Instagrama.

Reklama

Tyle jeśli chodzi o tło zdjęcia. Punkt drugi dotyczy osoby, która pozuje. "Najlepiej jak na zdjęciu będziesz zamyślony. Jeśli jesteś kobietą, wybierz sexy pozę w bikini, lub nago z zasłonięciem drażliwych miejsc, bo insta Cię zbanuje. Jeżeli jesteś facetem, pokaż klatę i kaloryfer. Ja niestety mam zapadniętą klatę i w dodatku jestem łysy, więc bluza i czapka znakomicie zasłonią mankamenty. Jeżeli jesteś brzydki, zrób zdjęcie książki lub kawy na tle nóg" - radzi Rutkowski.

Wreszcie pora przemyśl tekst. "Zacznij od cytatu np. 'Zawsze patrz z nadzieją w przyszłość', albo 'Kiedy stoisz na szczycie, pamiętaj że nie tylko sobie zawdzięczasz ten sukces'. Albo 'Czerp energię z otaczającego nas świata. Bliskość natury daje energię i spokój'... i takie tam chu... muju w miarę zgodne z obrazkiem. Jeżeli wrzuciłaś zdjęcie w stroju kąpielowym, tekst nie ma znaczenia. Grunt, żeby brzmiał zajebiście głęboko" - twierdzi satyryk.

Nie można też zapomnieć o wątku osobistym. "Coś o Twoim nastroju i tym, co czujesz w stylu: 'Zawsze kiedy oderwę się od monotonii życia, mogę chwilę spojrzeć w głąb siebie', żeby ludożerka siedząca rok w chacie wiedziała, że są jednak wyjątki, albo 'Ostatnio było tyle pracy, że wreszcie zasłużony odpoczynek', żeby szaraczki wiedziały, że jesteś zarobiony po pachy" - instruuje aktor.

Zwieńczeniem wpisu powinno być jakieś pytanie bezpośrednio do obserwatorów. Dlaczego jest to tak ważne? "Żeby komentowali, i myśleli, że się nimi interesujesz, a tak naprawdę chodzi o algorytmy, które preferują komentarze i lepiej uwidaczniają posty. Np. 'A wy lubicie góry', albo 'A jak wasz weekend?', albo moje ulubione 'Co polecacie w Paryżu'" - wyjaśnia Rutkowski.

Dziesiątki obserwatorów komika dało znać w komentarzu, że ten trafił w punkt z oddaniem realiów tego, jak wyglądają profile instagramowe celebrytów. Karolina Korwin Piotrowska udostępniła nawet post Rutkowskiego na swoim profilu. Dodała też od siebie jedną frazę, w której lubią się celebryci - jest nią "Cześć kochani!". Wśród komentarzy pojawiają się też sugestie, by Rutkowski nie poprzestał na tym tutorialu i stworzył całą książkę.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Rafał Rutkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje