Reklama

Reklama

​Uczestnik show Polsatu śpiewa dla sąsiadów na balkonie

"The Four. Bitwa o sławę" to najnowszy program rozrywkowy Polsatu. Miał szansę być hitem, ale jego emisja po dwóch odcinkach została przerwana z powodu pandemii COVID-19. Jednak dla jednego z uczestników to nie problem - Sami Harb nie może śpiewać w programie, daje więc koncerty na własnym balkonie. Zdążyli go nagrać już sąsiedzi, a filmiki z jego wykonaniami stają się viralami.

Sami Harb stara się umilać dzień sąsiadom

Sami Harb urodził się w New Jersey i śpiewa od 6 roku życia. Studiował psychologię w Stanach, a po uzyskaniu dyplomu przeprowadził się do Polski i tu nauczył się grać na pianinie. Obecnie mieszka w Warszawie, uczy angielskiego, a w przyszłości chciałby tworzyć muzykę terapeutyczną.

W trakcie izolacji spowodowanej pandemią COVID-19, podobnie jak wielu innych ludzi, Sami przebywa w domu. W dodatku musiał odłożyć marzenia o karierze w show-biznesie z powodu przerwy w emisji programu "The Four. Bitwa o sławę", który mógł go wynieść na szczyt.

Reklama

Zamiast załamywać ręce, Harb postanowił śpiewać w domu, a swoje wykonania udostępnia na Instagramie. Najpierw występował w pokoju, a nawet w łazience, kiedy jednak okazało się, że jego filmiki zyskują liczne grono fanów, Sami postanowił wyjść na balkon.

Dysponuje profesjonalnym sprzętem, dlatego jego koncerty są sporą atrakcją dla mieszkańców dużego blokowiska. Jego wykonanie piosenki "Bohemian Rhapsody" grupy Queen zostało nagrane przez jednego z sąsiadów. Teraz Sami Harb koncertuje w wybrane dni na żywo, a ostatnio zaśpiewał "Wielką miłość" Seweryna Krajewskiego.

"To specjalny akustyczny hołd dla wszystkich, którzy tęsknią za Kościołem lub innym wyjątkowym dla nich miejscem uzdrowienia. Możemy połączyć się wszyscy jako wspólnota i szerzyć miłość" - napisał Sami Harb na Instagramie.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Sami Harb

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje