Reklama

Reklama

TVP nie pokazała filmu o Eurowizji, bez informacji o występie Brzozowskiego

TVP nie wyemitowała w piątek planowanego wcześniej filmu „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”. Czy rezygnacja z emisji filmu parodiującego Eurowizję ma związek z odpadnięciem z konkursu Rafała Brzozowskiego? W głównych wydaniach „Wiadomości”, „Panoramy” i „Teleexpressu” nie znalazła się nawet wzmianka o półfinałowym występie reprezentanta Polski.

TVP nie wyemitowała w piątek planowanego wcześniej filmu „Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga”. Czy rezygnacja z emisji filmu parodiującego Eurowizję ma związek z odpadnięciem z konkursu Rafała Brzozowskiego? W głównych wydaniach „Wiadomości”, „Panoramy” i „Teleexpressu” nie znalazła się nawet wzmianka o półfinałowym występie reprezentanta Polski.
Rafał Brzozowski podczas próby przed półfinałem Eurowizji 2021 /Vladimir Astapkovich/SPUTNIK Russia/ /East News

"Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" jest komedią, która dosyć trafnie punktuje Konkurs Piosenki Eurowizji wraz z jego medialną otoczką, nie pomijając przy tym szacunku do artystów i fanów konkursu. Za scenariusz odpowiadał hollywoodzki komik Will Ferrell, który wcielił się także w jedną z głównych ról. Jego partnerką była Rachel McAdams. W filmie występują także: Pierce Brosnan, Dan Stevens i Demi Lovato.  

Film wyprodukowany przez Netfliksa miał mieć premierę w tym samym czasie, w którym odbywać się miał 65. Konkurs Piosenki Eurowizji. Z powodu nastania pandemii koncerty zostały jednak przełożone na następny rok. Z tego powodu przesunięta nieco premiera filmu nie odbiła się tak szerokim echem. Produkcji udało się jednak zdobyć sławę m.in. w krajach skandynawskich, które mają długą i bogatą historię związaną z Eurowizją. 

Reklama

TVP1 planowała emisję filmu w piątkowy wieczór. Po tym, jak Rafał Brzozowski stracił szansę na występ w finale, stacja wycofała się z planowanej emisji.

Mimo słabego występu reprezentanta Polski, pochwał nie szczędził mu prezes TVP.

"Rafał, to był jeden z najlepszych występów Eurowizji 2021. Z serca Ci dziękuję. Dałeś sobie radę z niesprawiedliwym hejtem. Z podziwem obserwowałem jak wspierają Cię znajomi z branży. Takiego wzajemnego wsparcia w świecie polskiego showbiznesu dawno nie było. To dobry znak" - napisał na Twitterze Jacek Kurski. "4 miliony widzów Telewizji Polskiej, kt. obejrzeli Twój energetyczny show (to wyniki transmisji półfinału w TVP1 według Modelu Oglądalności Rzeczywistej - przyp.) nie mogło się mylić. Dziękuję też całej Twojej ekipie z A. Egurrolą na czele" - dodał prezes TVP.

Informacji o występie Brzozowskiego zabrakło jednak z informacyjnych programach Telewizji Polskiej. Zwróciła na to uwagę była szefowa "Wiadomości" Marzena Paczuska.

"W 'Wiadomościach' ani słowa o Eurowizji i Rafale Brzozowskim" - odnotowała na Twitterze.

"Dziękuję państwu. Daliśmy z siebie wszystko. To jest potężna scena, tam się uginają nogi. Wyszliśmy jednak z pandemii, wyszliśmy obronną ręką. Ja zrobiłem to, co mogłem. Rywalizowaliśmy ze światowymi wykonawcami. Dziękuję telewizji, z którą mi się świetnie współpracowało" - tak skomentował swój występ Rafał Brzozowski w rozmowie z TVP Ino. "Dawali nam otuchy, kiedy byliśmy w zamknięciu" - dodał.
 

 

 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Eurowizja 2021 | TVP | Rafał Brzozowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL