Reklama

"Top Model": Piękno to piękno

O recepcie na sukces w modelingu, pięknie i miłości do orchidei - opowiada fotograf Marcin Tyszka, juror programu "Top Model. Zostań modelką".

PAP Life: W Polsce szeroka publiczność poznała pana, jako jurora programu telewizji TVN "Top Model. Zostań modelką", jednak w świecie mody jest pan cenionym fotografem. Jakie zdjęcie zadecydowało o pańskim sukcesie?

Reklama

Marcin Tyszka: - Myślę, że to najlepsze zdjęcie jest jeszcze przede mną. Na razie coraz bardziej rozwijam się w Europie.

Jako fotograf współtworzy pan światowe edycje "Vogue'a". Czy ukazują one pewien kanon piękna, czy raczej jego indywidualizm?

- Ukazują pewien indywidualizm. Są to zupełnie różne kultury, więc estetyka jest inna. Ale piękno wszędzie jest ponadczasowe. Kanony piękna wszędzie są takie same. Może w jednych krajach preferuje się brunetki, w innych blondynki, ale piękno to piękno.

Czym jest dla pana piękno?

- Piękno to jest coś, co mnie zachwyca w osobie, w przedmiocie, w miejscu, chwili. Czasem jest to top modelka, czasem fantazyjna staruszka idąca ulicą - nie ma żadnej zasady. Piękno to coś, co nas dotyka.

Takie piękno odkrył pan w orchideach. Dlaczego akurat właśnie te kwiaty?

- Niestety jestem niewierny roślinom. Ponieważ dużo podróżuję nie mam czasu zajmować się nimi. Dlaczego akurat te kwiaty? Są trudne w utrzymaniu, a ja lubię trudne rzeczy. Lubię wyzwania.

Recepta na sukces w modelingu?

- W modelingu nie ma jednej recepty na sukces. Albo dziewczyna ma to coś, albo tego nie ma.

Z Marcinem Tyszką rozmawiała Monika Dzwonnik (PAP Life).

Chcesz obejrzeć swój ulubiony serial, film, teleturniej? Sprawdź nasz program telewizyjny - mamy na liście ponad 200 stacji!

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje