Reklama

Todorczuk-Perchuć: Płyta z Mozilem?

Jako żona Romana musi mieć siłę na utarczki z mężem, teściami i dziećmi. - A w domu wcale nie jest lżej - śmieje się Aneta Todorczuk-Perchuć, którą od niedawna oglądać możemy w nowym sitcomie 'Wszyscy kochają Romana".

"Wszyscy kochają Romana" - to polski tytuł znanego i lubianego amerykańskiego sitcomu stacji CBS - "Everybody Loves Raymond". Perypetie głównego bohatera - Raya Barone i jego rodziny, to fenomen wśród amerykańskich produkcji. Dziewięć sezonów, 210 odcinków, trzynaście statuetek Emmy oraz kilkadziesiąt nominacji do tej i wielu innych nagród.

Reklama

W polskiej wersji w tytułowego bohatera wciela się Bartek Kasprzykowski, partnerują mu: Aneta Todorczuk-Perchuć, Anna Seniuk, Joachim Lamża oraz znany raper Tede.

Jak się pani czuje jako żona Romana?

Aneta Todorczuk-Perchuć: - Najczęściej bardzo zmęczona! (śmiech). Bo jestem matką 5-letniej Zosi i rocznych bliźniaków. Bywam też czasem mamą dla Romana, który jest bardzo niedojrzałym facetem. No i jestem gospodynią domową z wyboru i zwykle to ja rządzę w domu.

Matka trojga małych dzieci ma mnóstwo roboty. Pomaga jej teściowa?

- Bardziej przeszkadza niż pomaga. Jak widać, teściowie czują się u syna, jak u siebie w domu i to jest podstawą tego serialu. Dorota zaś musi całe to skomplikowane życie rodzinne ogarnąć i jeszcze zatroszczyć się o dobrą atmosferę w domu.

Rodzinę męża Dorota traktuje jak intruzów?

- Tak, ale... sympatycznych. Choć nie jest łatwo dogadać się ani z autorytarnym teściem, ani z wbijającą szpile teściową. W tej rodzinie jest konflikt na konflikcie, ale wszystkie są rozwiązywane poczuciem humoru.

Prywatnie ma pani dwoje małych dzieci. Jaki pani godzi życie rodzinne z pracą?

- To wymaga całej logistyki. Pomagają nam rodzice i niania.

Udaje się pani znaleźć trochę czasu dla siebie?

- Z wielkim trudem. Gdy mam dużo pracy, luksusem jest dla mnie nawet kilkudniowy wyjazd z rodziną. A gdy wracam po pracowitym dniu do domu i natychmiast wsiada na mnie moja dwójka,

to z jednej strony jest to ciężkie, ale z drugiej - cudowne.

Jakie ma pani inne zawodowe wyzwania?

- Gram główną rolę w Och-teatrze w "The Rocky Horror Show". A moim marzeniem na przyszłość jest wydanie płyty. Będzie ją tworzył Czesio Mozil, utwory zaś napisze Michał Zabłocki. To będą teksty o miłości i codziennym życiu, takie bardzo zaangażowane historie. Może na tej płycie zamieszczę dwa swoje teksty, ale jeszcze nie wiem, czy się na to odważę.

Rozmawiała Katarzyna Ziemnicka


Najlepsze programy, najatrakcyjniejsze gwiazdy - arkana polskiej telewizji w jednym miejscu!

Nie przegap swoich ulubionych programów i seriali! Kliknij i sprawdź!

Tele Tydzień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje