Reklama

Taniec czas zacząć!

Rozpoczęła się zacięta walka o Kryształową Kulę. W niedzielę, 4 września, obejrzeliśmy pierwszy odcinek 13. edycji "Tańca z gwiazdami". Kto był najlepszy, a kto już po debiucie musiał pożegnać się z programem?

Reklama

Program rozpoczął występ Nataszy Urbańskiej, która bardzo żywiołowo, z towarzyszeniem tancerzy, wykonała utwór "All The Wrong Places" - zapowiadający płytę "Esotiq presents: Poland...Why Not?" projektu Poland... Why Not?

Przypomnijmy, że Natasza Urbańska (wyraźnie stremowana) zastąpiła Katarzynę Skrzynecką i razem z Piotrem Gąsowskim prowadzi taneczne show. Sam aktor najpierw serdecznie ze sceny pozdrowił Kasię Skrzynecką, a potem stwierdził: - Denerwują mnie te zmiany w "Tańcu z gwiazdami". Teraz nie wiem, jak ja długo tu miejsce zagrzeję. To spostrzeżenie rozbawiło publiczność, zgromadzoną w studio Transcolor (w Szeligach koło Warszawy).

Tancerzy oceniło nowe jury: Jolanta Fraszyńska (zamiast Beaty Tyszkiewicz), Janusz Józefowicz (zastępuje Zbigniewa Wodeckiwgo) oraz tradycyjnie Iwona Szymańska-Pavlović oraz Piotr Galiński.

Z 14 par biorących udział w "Tańcu z gwiazdami", w niedzielę wieczorem zaprezentowali się panowie. Panie będziemy podziwiali za tydzień, 11 września.

Jako pierwsi na parkiecie pojawili się Stanisław Karpiel-Bułecka i Magdalena Soszyńska-Michno. Para numer 1 zatańczyła cha-chę. - W tej edycji w przeciwieństwie do 12 poprzednich edycji, będę zwracać uwagę na... technikę tańca. Podobały mi się kolana i stopy - powiedziała Iwona Pavlovic.

- Staszek, masz oczy jak wilk. Magda, ty jesteś do zjedzenia - dodała Jolanta Fraszyńska. Para zdobyła 26 punktów.

Para numer 2, czyli Dariusz Kordek i Blanka Winiarska, wykonała walca angielskiego, do utworu Johna Lennona "Yesterday". Jak pierwszy przemówił nowy juror Janusz Józefowicz. - Jeśli chodzi o poziom życzliwości, to Zbigniew Wodecki pozostanie niedoścignionym wzorem. Mnie się bardzo podobało. Naprawdę jestem pod wrażeniem. - Facecik zaprezentował się świetnie - dodał Piotr Galiński. Para otrzymała 31 punktów.

Para numer 5, Kazimierz Mazur i Bianka Żubrowska zatańczył cha-chę. - Na parkiecie była dwutorowa jazda. Górna część partnera tańczyła świetnie, ale ten dół... Kwadratowo na razie - skrytykował Piotr Galiński. - Fajnie Kazik, fajnie - dodała nieco enigmatycznie Fraszyńska. Para wytańczyła 18 punktów.

Para numer 7, Bilguun Ariunbaatar i Janja Lesar, zatańczyła walca angielskiego. - Jesteś bardzo mądry, że już Cię kocham - wyznała Czarna Mamba (tylko co miało znaczyć?). - Jestem pod wrażeniem. Mianuję pana Czyngis-chanem parkietu - dodał Józefowicz. Tancerze otrzymali 34 punkty.

Zbigniew Urbański i Izabela Janachowska, czyli para numer 9, zatańczyła cha-chę. - Jest dziewczyna, jest partner, jest muzyka, a tańca nie ma - oświadczył wyraźnie niezadowolony Piotr Galiński. - To była katastrofa, bez mimiki proszę Zbyszku, następnym zdaniem - dodała Iwona Pavlovic. Para zdobyła chyba rekordowo niską liczbę punków - tylko 13.

Para numer 11, czyli Michał Szpak i Paulina Biernat, zatańczyła walca angielskiego, do utworu "You are so beautiful". - Jestem trochę konserwa. Tańczysz całkiem przyzwoicie, ale paznokcie masz dłuższe ode mnie. Muszę się do Ciebie przyzwyczaić - wyznała Czarna Mamba. Parze przyznano 26 punktów.

Kacper Kuszewski i Anna Głogowska (para numer 13) brawurowo zatańczyła cha-chę. - Będę nieobiektywny, bo cały czas patrzyłem na panią Anię. Ale w oczach Kacpra widziałem cha-chę - wyznał Józefowicz. - Jestem pod wrażeniem. Żałuję, że z Tobą nie zatańczyłam tej cha-chy - dodała Jolanta Fraszyńska. Para zdobyła aż 35 punktów i była zdecydowanie najlepsza tego wieczoru!

Na zakończenie wszystkie panie, które za tydzień zaprezentują się w tańcach indywidualnych, razem ze swymi partnerami wspólnie wykonały gorącą salsę.

Tancerzom podczas całego wieczoru przygrywała orkiestra Tomka Szymusia.

Najlepsi, zdaniem widzów, tego wieczoru byli Kacper i Anna. Lista ustalona przez widzów wygląda następująco:

1. Kacper i Anna
2. Bil i Janja
3. Michał i Paulina
4. Darek i Blanka
5. Stanisław i Magdalena
6. Darek i Blanka
7. Kazimierz i Bianka.

Po podliczeniu głosów okazało się, że z rywalizacji już w pierwszym odcinku odpadli Zbigniew Urbański z Izabelą Janachowską.

A już za tydzień na parkiecie królowały będą panie!

Najlepsze programy, najatrakcyjniejsze gwiazdy - arkana polskiej telewizji w jednym miejscu!

Nie przegap swoich ulubionych programów i seriali! Kliknij i sprawdź!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje