Reklama

"Szpilki na Giewoncie": Powrót Orleańskiej

Trwają zdjęcia do czwartej serii "Szpilek na Giewoncie". Ekipa intensywnie pracuje w Warszawie, ale za kilka dni aktorzy przenoszą się do Zakopanego, gdzie zima właśnie zagościła na dobre!

Choć Telewizja Polsat oficjalnie potwierdziła informację, że w kontynuacji serialu zabraknie głównej bohaterki, Ewy Drawskiej, granej przez Magdalenę Schejbal, jak zapewnia Nina Terentiew - bez jednej "szpilki" serial nie tylko utrzyma swoją popularność, ale zdobędzie nowych fanów. A wszystko za sprawą kobiet, zarówno góralek z krwi i kości - Anieli i Lucyny, jak i charakternych ceperek z jajami, z Mazowsza, czyli Agnieszki (Natalia Rybicka), Xenii (Anna Czartoryska) oraz Diany (Joanna Orleańska).

Reklama

To kobiety będą rozdawać karty nie tylko w biurze reklamy "Tu i Teraz", ale z lubością dręczyć, męczyć i wbijać szpilki w męskie ego Bartka, Patryka i... całkiem nowego rezydenta lokalnych pensjonatów, Mateusza. W tej roli wystąpi "góral niskopienny" z Rabki, Jan Wieczorkowski.

Będzie i do wypitki i do wybitki. Wszystko, oczywiście, inteligentnie i dowcipnie przyprawione. A jeśli dodać do tego regionalnego specjału reżysera Radosława Piwowarskiego, który stworzył takie filmy, jak" Pociąg do Hollywood", "Jan serce", czy "Kochankowie mojej mamy", zapowiada się "Seks w wielkim mieście po nasemu", a dokładnie pod samiuśkimi Tatrami!

- Wracam do "Szpilek" po dwóch sezonach przerwy. Diana się rozwiodła, jest wolną kobietą, niezależną. Niezmiennie uważa, że należy flirtować, korzystać z życia. Prezentuje zdecydowanie męski punkt widzenia, co polega na tym, że zawsze sięga po to, na co akurat ma ochotę. Przede wszystkim na cudzych facetów. Ma w sobie małego czorta. Zdecydowanie intensywniej odznaczy się w życiu bohaterów, bo została szefową biura reklamy i... na dzień dobry zwalnia cały zespół - zdradza Joanna Orleańska.


W ostatnim sezonie widzowie poznali Agnieszkę, której życie dało nieźle w kość. Straciła i pracę i narzeczonego. Bratnią duszę znalazła w Lucynie, która przyjęła ją pod swój dach. Czy Agnieszka będzie chciała zemścić się na męskim gatunku i przestanie wierzyć w prawdziwą miłość?

- Z Jankiem Wieczorkowskim zrobiłam film "Pora mroku". Wtedy on był moim oprawcą. Liczę na to, że tym razem to ja będę dla niego tą złą i nie będzie wiedział, co zrobić ze swoimi uczuciami. Nie dość, że jego bohater, Mateusz, nosi moje prywatne nazwisko - Rybicki, to jeszcze połączył nas scenariusz. Na szczęście nic w naszej relacji nie jest czarno-białe. Oczywiście, że Agnieszka nie przestała wierzyć w romantyczną miłość. Otrząsnęła się po porażce i dziś znów gotowa jest na nowe wyzwania i nową miłość - powiedziała Natalia Rybicka.


Trzynaście najnowszych odcinków "Szpilek na Giewoncie" będzie można oglądać na antenie Polsatu już od końca lutego.

Najlepsze programy, najatrakcyjniejsze gwiazdy - arkana telewizji w jednym miejscu!

Nie przegap swoich ulubionych programów i seriali! Kliknij i sprawdź!

AKPA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje