Reklama

"Świat według Kiepskich": "Nie szukamy nowego Boczka"

Kilka dni temu do mediów dotarły sensacyjne doniesienia, jakoby po śmierci Dariusza Gnatowskiego produkcja serialu "Świat według Kiepskich" szukała zastępstwa dla granej przez niego postaci Arnolda Boczka.

Dariusz Gnatowski i Andrzej Grabowski na planie "Świata według Kiepskich"

Jak podawał "Super Express", twórcy kultowego sitcomu mieli założyć, że jeśli nie uda się znaleźć godnego następcy, kolejne odcinki "Świata według Kiepskich" nie powstaną.

Reklama

Produkcja do nowej roli miała ponoć brać pod uwagę Witolda Wielińskiego, Cezarego Żaka, Michała  Pielę czy... Mariusza Pudzianowskiego lub rapera Popka.

O skomentowanie tych doniesień magazyn "Twoje Imperium" postanowił poprosić związane z serialem osoby, a także agentkę Mariusza Pudzianowskiego, który według doniesień "Super Expressu" miał znajdować się na liście kandydatów do roli następcy Arnolda Boczka.

"Pierwsze słyszę, nikt do mnie nie dzwonił w tej sprawie" - usłyszał w odpowiedzi od menadżerki byłego strongmana.

Głos w sprawie zabrała także Marzena Kipiel-Sztuka, czyli serialowa Halinka Kiepska. Ją także sensacyjne ustalenia tabloidu bardzo zdziwiły.

"Myślę, że to wierutna bzdura. Gdy przed laty zmarła Krystyna Feldman, która w tym serialu grała Rozalię, nikim jej nie zastąpiono. Za to jej zdjęcie wisi na ścianie i dzięki temu Krysia wciąż żyje w 'Świecie według Kiepskich'" - skwitowała aktorka.

Wszelkie wątpliwości ostatecznie zdaje się rozwiewać komentarz kierowniczki planu serialu. Pracująca przy "Świecie według Kiepskich" Anna Skowrońska kategorycznie zaprzeczyła, jakoby istniały plany zastąpienia Dariusza Gnatowskiego kimś innym i poszukiwano na jego miejsce nowego aktora.

"Absolutnie nie szukamy nowego Boczka. To brednie" - ucięła.

Przeczytaj artykuł na stronie RMF!

Maria Staroń

RMF

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Dariusz Gnatowski | Świat według Kiepskich

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje