Reklama

Reklama

Stefano Terrazzino wraca jako gospodarz "Salonu sukien ślubnych"

Tancerz po raz drugi będzie gospodarzem programu "Salon sukien ślubnych". W drugim sezonie ślubnego show wymarzone kreacje wybiorą dwadzieścia cztery panny młode, m.in. Natalia Siwiec i Monika Mrozowska. Pierwszy odcinek będzie można zobaczyć 12 lutego na antenie stacji TLC.

Tancerz po raz drugi będzie gospodarzem programu "Salon sukien ślubnych". W drugim sezonie ślubnego show wymarzone kreacje wybiorą dwadzieścia cztery panny młode, m.in. Natalia Siwiec i Monika Mrozowska. Pierwszy odcinek będzie można zobaczyć 12 lutego na antenie stacji TLC.
Stefano Terrazzino wraca do programu "Salon sukien ślubnych" /TLC /materiały prasowe

Drugi sezon programu "Salon sukien ślubnych" będzie liczył osiem odcinków. Wystąpią w nim w sumie dwadzieścia cztery panny młode, wśród których znajdą się zarówno zwykłe Polki, jak i gwiazdy. Widzowie stacji TLC będą mogli zobaczyć, jak idealne kreacje ślubne wybierają Natalia Siwiec, Monika Mrozowska oraz Małgorzata Grabda. Gospodarzem ślubnego show ponownie będzie Stefano Terrazzino, który świetnie odnalazł się w tej roli.

- Fajna rola, taka inna, lekka, ale też czasami z jakimiś wyzwaniami, bo to nie jest takie proste, żeby każda dziewczyna wyszła szczęśliwa z salonu. Jest bardzo ciekawie. Są bardzo fajne historie, zaskakujące, wzruszające, a czasami śmieszne - mówi Stefano Terrazzino agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Reklama

Natalia Siwiec od trzech lat jest żoną Mariusza Raduszewskiego - para wzięła szybki ślub w Las Vegas. Modelka miała wówczas na sobie elegancką suknię wieczorową, marzy jej się natomiast prawdziwa ślubna kreacja w stylu takich projektantów, jak Zuhair Murad i Elie Saab. Monika Mrozowska, wybierając idealną suknię ślubną, kierowała się prostotą i elegancją, a Małgorzata Grabda szukała kreacji nietypowej i bogatej.

Zdaniem Stefano Terrazzino wybór sukni ślubnej to dla kobiet bardzo intymna sytuacja, której towarzyszą znacznie większe emocje niż przy kupowaniu innych kreacji.

- Widać, że to jest takie wyjątkowe, dziesięć razy intensywniejsze i ważne. To tylko potwierdza, że kobieta jednak w dużej mierze kieruje się sercem, emocjami i czasami nie myśli racjonalnie, ale to się jej wybacza w takim ważnym dniu - mówi Stefano Terrazzino.

Zdaniem tancerza jego zadaniem w programie jest także studzenie tych emocji i przypominanie przyszłym pannom młodym, co jest najważniejsze. Stefano Terrazzino zauważył bowiem, że wiele kobiet zanadto koncentruje się na kupowaniu sukni i organizacji przyjęcia weselnego, zapominając o duchowej stronie tak ważnego przeżycia, jak jest ślub.

- Jakby ten fokus się trochę traci. Spokojnie, jesteś szczęśliwa, będzie fajnie, dobrze wyglądasz, take it easy. Uczucia nie powinny brać góry, dlatego chcę je zawsze trochę sprowadzić na ziemię - mówi Stefano Terrazzino.

Program "Salon sukien ślubnych" jest polską wersją amerykańskiego show "Say Yes to the Dress", obecnego na antenie stacji TLC od ośmiu lat. W Polsce format ten także stał się hitem jesiennej ramówki - już po trzech odcinkach przyciągał przed telewizory średnio 77 tys. widzów. Premiera nowego sezonu w piątek 12 lutego.

Newseria Lifestyle
Dowiedz się więcej na temat: Salon sukien ślubnych | Stefano Terrazzino

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL