Atmosfera wokół Ellen Degeneres gęstnieje. Trwające dochodzenie, mające wyjaśnić, ile prawdy jest w doniesieniach o nadużyciach (w tym seksualnych) mających miejsce podczas produkcji programu, doprowadziło m.in. do złożenia publicznych przeprosin przez prowadzącą. Nie kończą się jednak spekulacje na temat przyszłości "The Ellen DeGeneres Show".
O programie Ellen DeGeneres wciąż jest głośnoLaura Cavanaugh/FilmMagicGetty Images
Jeden z bliskich współpracowników Ellen DeGeneres, producent programu Andy Lassner, pokusił się o pozornie niewinny komentarz dotyczący aktualnej sytuacji na planie programu. "Naprawdę mam nadzieję, że wreszcie 2020 rok się zmieni i wszystko zacznie układać się dobrze" - napisał na Twitterze. "A ja mam nadzieję, że szybko znajdziesz pracę, gdy program Ellen zniknie z anteny" - odpisał mu jeden z komentujących.
I choć Andy Lasser natychmiast odbił piłeczkę, odpowiadając, że z anteny nic nie znika, spekulacje na temat tego, czy prawdziwi winni zostaną ukarani, czy raczej zostanie wybrany jedynie - ku uciesze gawiedzi - kozioł ofiarny, nie kończą się. Z publikowanych w mediach społecznościowych komentarzy widzów, ale nie tylko, trudno odczytać satysfakcję z powodu dotychczas podjętych przez WarnerMedia kroków. Przeprosiny i prowadzącej, i producentów (prócz Lassnera, obietnicę uważniejszego traktowania innych wyraził także Ed Glavin i Mary Connelly) spotkały się z dość chłodnym przyjęciem.
Oliwy do ognia dolewają słowa Brada Garreta (popularny amerykański komik) i Leah Thompson (aktorka), którzy otwarcie powiedzieli, że złe traktowanie innych przez Ellen Degeneres jest tajemnicą poliszynela. I że oni znają ofiary osobiście. Ma to znaczenie tym większe, że skargi aktualnych i byłych pracowników są anonimowe.
Rzecznik WarnerMedia nie wydał jeszcze oficjalnego oświadczenie dotyczącego produkowanego od 13 lat programu. To, że nie obejdzie się bez zmian kadrowych jest pewne. Mniej to, czy Ellen DeGeneres, która do tej pory nieprzerwanie pięła się w górę, nie zostanie odstawiona na boczny tor.
W 2016 roku Degeneres została odznaczona przez ówczesnego prezydenta USA, Baracka Obamę, Medalem Wolności. Wyjątkowy wieczór mógł się jednak zakończyć dla gwiazdy niefortunnie, ponieważ Degeners, wybierając się Białego Domu, zapomniała dowodu osobistego.
"Prezydent właśnie odznaczył mnie Medalem Wolności. Mam nadzieję, że [w razie potrzeby] będzie pełnił funkcję mojego dowodu osobistego. Nie wiem bowiem, jak uda mi się wrócić [bez niego] do domu" - zaćwierkała po wyróżnieniu.ALEX WONGGetty Images
Ellen DeGeneres udało się ustanowić nowy rekord w dziedzinie mediów społecznościowych. Zdjęcie, które zrobiła prowadząca galę z największymi gwiazdami Hollywood, zrobiło prawdziwą furorę w sieci.
"Sweet focia" z Meryl Streep, Kevinem Spaceyem, Bradem Pittem, Angeliną Jolie, Jaredem Leto, Jennifer Lawrence, Julią Roberts, Bradleyem Cooperem i Lupitą Nyong'o do momentu zakończenia gali pojawiła się na profilach użytkowników mediów społecznościowych ponad dwa miliony razy.Ellen DeGeneres/TwitterGetty Images
W 2007 roku Degeneres została drugą kobietą w historii - po Whoopie Goldberg - która dostąpiła zaszczytu bycia gospodynią oscarowej gali. Była też pierwszą homoseksualną osobą, która poprowadziła Oscary.
Po siedmiu latach, w 2014 roku, ponownie bawiła gości oscarowej uroczystości. Ten wieczór przeszedł jednak do historii z powodu jednego zdjęcia...Getty Images
Żywiołem Degeneres jest jednak stand-up. To właśnie w charakterze komiczki debiutowała na początku lat 80. ubiegłego wieku, występując w niewielkich klubach i kawiarniach. Już po kilkunastu miesiącach telewizja Showtime uznała ją za najzabawniejszą osobę w Ameryce.
Od 2003 roku jest prowadzącą autorski program "The Ellen DeGeneres Show", który przyniósł jej aż 30 statuetek Emmy. W 2010 roku zadebiutowała jako jurorka dziewiątego sezonu programu "American Idol", zastępując Paulę Abdul. Wytrwała na jurorskim stołu zaledwie jeden sezon - jej miejsce zajęła potem Jennifer Lopez.Ethan MillerGetty Images
O tym, że jest lesbijką, Degeneres opowiedziała po raz pierwszy w 1997 roku w programie "The Oprah Winfrey Show". Jej bohaterka w serialu "Ellen" również jest lesbijką (życiowe problemy konsultowała z psychoterapeutką, graną przez... Oprah Winfrey) - Degeneres była pierwszą lesbijską aktorką w historii amerykańskiej telewizji, która na ekranie wcieliła się w osobę o homoerotycznych skłonnościach.
W 2008 roku Degeneres poślubiła wieloletnią partnerkę, aktorkę Portię De Rossi, z którą do dziś tworzy szczęśliwy związek.Evan AgostiniGetty Images
O tym, że Ellen DeGeneres - jedna z największych gwiazd amerykańskiej telewizji - jest lesbijką, wiedzą nie tylko czytelnicy tabloidowej prasy. Kiedy jednak w jednej z noweli omnibusowego filmu "Gdyby ściany mogły mówić 2" DeGeneres wzięła udział w scenie erotycznej z Sharon Stone, odbiło się to szerokim echem. Zwłaszcza, że reżyserką filmu była ówczesna partnerka dziennikarki - Anne Heche.
W filmie DeGeneres i Stone wcielają się w parę lesbijek starających się o dziecko. Film miał wyraźny społeczny przekaz, jego celem było skierować uwagę opinii publicznej na zagadnienia prawnych uwarunkowań zapłodnienia in vitro. DeGeneres przyznała jednak, że przed odegraniem z Sharon Stone sceny erotycznej potrzebowała "solidnego drinka". "Musiałam napić się przed zdjęciami" - przyznała DeGeneres. Reżyserka i autorka scenariusza, Anne Heche, przyznała zaś, że obsadziła swą dziewczynę w tej historii po to, by zachęcić DeGeneres do założenia rodziny.Lorey Sebastian / HBOGetty Images
Jedna z największych gwiazd amerykańskiej telewizji, gospodyni autorskiego programu "The Ellen DeGeneres Show", zdobywczyni 30 statuetek Emmy - w piątek, 26 stycznia, Ellen Degeneres, obchodzi 60. urodziny.
Telewizyjną karierę rozpoczynała w telewizyjnym serialu "Ellen" (1994-98), Degeneres ma jednak na koncie również kinowe role. Jeszcze w latach 80. mogliśmy ją zobaczyć w komedii "Stożkogłowi", w kolejnych latach pojawiała się w większych rolach w: czarnej komedii "Partner niedoskonały" (na zdjęciu), obrazie "Ed TV" oraz kryminale "Żegnaj kochanku".united archives East News