Reklama

​Powstanie serial o Charlesie Mansonie i jego wyznawcach

"Rodzina" Charlesa Mansona i popełnione przez nią morderstwa stanowią nieprzerwaną inspirację dla twórców. Tylko w zeszłym roku postać tego bandyty pojawiła się w filmie Quentina Tarantino "Pewnego razu... w Hollywood" oraz w jednym z odcinków popularnego serialu Netfliksa "Mindhunter". Jak donosi portal "Deadline", 14 czerwca tego roku na antenie stacji Epix zadebiutuje sześcioodcinkowy serial dokumentalny zatytułowany "Helter Skelter".

Postać Charlesa Mansona od lat fascynuje filmowców

Wyprodukowany m.in. przez Grega Berlantiego ("Arrow", "Flash", "Riverdale") serial "Helter Skelter" opowie raz jeszcze historię Mansona i jego wyznawców, którzy ponad 50 lat temu sterroryzowali Kalifornię. Ich ofiarą padła żona Romana Polańskiego, Sharon Tate oraz jej przyjaciele: Jay Sebring, Abigail Folger, Wojtek Frykowski oraz Steven Parent. W serialu dokumentalnym mają znaleźć się wywiady z członkami sekty, którzy do tej pory nie wypowiadali się na temat morderstw oraz dziennikarzami, którzy jako pierwsi pojawili się na miejscu zbrodni. Wszystko to zostanie uzupełnione archiwalnymi materiałami, które niedawno ujrzały światło dzienne.

Serial wyreżyseruje Lesley Chilcott, producent nagrodzonego Oscarem dokumentu "Niewygodna prawda". "Serial 'Helter Skelter' rzuci nowe światło na tę jedną z najbardziej legendarnych zbrodni wszech czasów. Dziękuję swoim współpracownikom za możliwość opowiedzenia tej kompletnej historii" - mówi Chilcott.

Reklama

"Nasza produkcja to nieustannie trzymający na krawędzi fotela thriller o drobnym naciągaczu, który stał na czele jednej z najbardziej okropnych tragedii w historii. Postara się odpowiedzieć na stare jak świat pytanie: czy mordercy rodzą się takimi, jakim są, a może stają się nimi wraz z upływem czasu?" - dodaje Brooke Karzen, wiceprezeska współproducenta serialu, oddziału koncernu Warner Bros. odpowiedzialnego za produkcje dokumentalne.

Tytuł serialu nawiązuje do zapożyczonego przez Mansona określenia "Helter Skelter". To tytuł jednej z piosenek grupy The Beatles umieszczonej na słynnym "Białym Albumie". Manson nazywał tym określeniem spodziewaną przez niego wojnę rasową. Morderstwa członków "rodziny" Mansona miały ją zapoczątkować.

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje