Pola Gonciarz: Bezcenne rady

O wielkim sukcesie może mówić 19-letnia Pola Gonciarz, czyli Blanka z serialu "Na dobre i na złe" - wywalczyła sobie indeks Akademii Teatralnej w Warszawie. Jak teraz pogodzi pracę z nauką?

Pola Gonciarz

Gratuluję indeksu Akademii Teatralnej w Warszawie!

Reklama

Pola Gonciarz: - Serdecznie dziękuję! Bardzo mi miło.

Odniosłaś sukces: znalazłaś się na liście przyjętych na wszystkie uczelnie, do których startowałaś.

- Z racji tego, że przez dziewięć lat chodziłam do szkoły baletowej, jestem przyzwyczajona do intensywnego trybu życia, ale czerwiec był naprawdę wyczerpujący. Jednego dnia potrafiłam odwiedzić trzy miasta: rano
Warszawę, w południe Łódź, a wieczorem Kraków. Na szczęście ten wysiłek opłacił się.

Czy doświadczenie z "Na dobre i na złe" pomogło ci w zdobyciu indeksu?

- Sporo nauczyłam się na planie serialu, gdzie przypatruję się pracy świetnych aktorów. Mam tu na myśli Michała Żebrowskiego, Katarzynę Dąbrowską, Ireneusza Czopa i Grzegorza Daukszewicza. Mogę się od nich uczyć i prosić o wskazówki, a to jest bezcenne.

Zostałaś rozpoznana podczas egzaminów wstępnych jako odtwórczyni roli Blanki?

- Nie zauważyłam tego. Tylko raz, gdy składałam dokumenty we Wrocławiu, usłyszałam pytanie: "To jednak nie medycyna?". Była to wyraźna aluzja do Blanki, którą odebrałam jako miły żart.

Słyszałam, że twoim wzorem w zawodzie jest Katarzyna Dąbrowska.

- Owszem. Podoba mi się, że nigdy nikogo nie udaje. Ciężko pracuje zarówno w teatrze, jak i w serialu, do tego spełnia się wokalnie, nie sprzedając przy tym swojej prywatności i nie zabiegając o tanią popularność. Myślę, że to dlatego widzowie tak ją kochają.

Łączy was wszechstronność i przede wszystkim śpiew.

- Staram się łączyć aktorstwo, taniec oraz śpiew. Niektórzy uważają, że jak się robi wiele rzeczy jednocześnie, to tak naprawdę nic się nie robi. Nie zgadzam się z takim podejściem. Mnie interesuje szeroko rozumiana twórczość. Kręcę też filmiki i sama je montuję. Wierzę, że wszystko może się w życiu przydać.

Czy w związku ze studiami zawiesisz pracę w serialu?

- Po wakacjach pojawię się w Leśnej Górze, ale harmonogram pracy zostanie tak ułożony, że sceny z moim udziałem będą kręcone w dni wolne od szkoły. Bardzo mi zależy, by żadna z moich aktywności nie ucierpiała
przez drugą.
 
A.IM

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje