Przy obsadzie wakatu prowadzącego ten show roszada goni roszadę. Najpierw spekulowano o prawie pewnym udziale Kammela - plotka głosiła, że format programu zakupiono specjalnie "pod" niego. Później mówiło się o Przemku Salecie, a potem o Piotrze Polku.
Nikt z nich nie poprowadzi jednak "Fortu Boyard". Ta posada przypadnie sympatycznemu cwaniakowi z reklamy - Krzysztofowi Franieczce. Aktor poza występami w reklamach pojawił się także w kilku rolach serialowych m.in. w "Putbullu", "M jak Miłość" i "Glinie".
Przynajmniej (póki co) Katarzyna Glinka jest nadal pewną drugą prowadzącą show.








