​Piotr Głowacki: Trzy równoległe ścieżki aktorskie

 Zapracowany? Telefon Piotra Głowackiego wciąż dzwoni
Zapracowany? Telefon Piotra Głowackiego wciąż dzwoniAndras SzilagyiMWMedia
​Piotr Głowacki: Trzy równoległe ścieżki aktorskieNewseria Lifestyle/informacja prasowa
W chwili, gdy ich życie nabierze zupełnie nowego smaku, los pokrzyżuje ich plany. Czy miłość faktycznie potrafi przetrwać wszystko? A przede wszystkim - czy trwa wiecznie?
W chwili, gdy ich życie nabierze zupełnie nowego smaku, los pokrzyżuje ich plany. Czy miłość faktycznie potrafi przetrwać wszystko? A przede wszystkim - czy trwa wiecznie?Ola Grochowskamateriały dystrybutora
Daria (Roma Gąsiorowska) na początku sceptycznie nastawiona do tego pomysłu, w końcu się poddaje i ulega namowom przyjaciela. Każde z nich w pewnym momencie będzie musiało odpowiedzieć sobie na pytanie, czy to, co ich łączy to przyjaźń, czy jednak kochanie?
Daria (Roma Gąsiorowska) na początku sceptycznie nastawiona do tego pomysłu, w końcu się poddaje i ulega namowom przyjaciela. Każde z nich w pewnym momencie będzie musiało odpowiedzieć sobie na pytanie, czy to, co ich łączy to przyjaźń, czy jednak kochanie?Ola Grochowskamateriały dystrybutora
"Serce nie sługa" to film o poszukiwaniu miłości. To zabawne i przejmujące spojrzenie na współczesne związki. Związki ludzi, którzy przestali wierzyć w miłość, choć w głębi duszy, właśnie na taką prawdziwą miłość czekają. Nie jest jednak łatwo odnaleźć swoją drugą połówkę, nawet jeśli spędza się bardzo dużo czasu na randkowaniu.
"Serce nie sługa" to film o poszukiwaniu miłości. To zabawne i przejmujące spojrzenie na współczesne związki. Związki ludzi, którzy przestali wierzyć w miłość, choć w głębi duszy, właśnie na taką prawdziwą miłość czekają. Nie jest jednak łatwo odnaleźć swoją drugą połówkę, nawet jeśli spędza się bardzo dużo czasu na randkowaniu.Ola Grochowskamateriały dystrybutora
Ruszyły zdjęcia do filmu "Serce nie sługa" w reżyserii Filipa Zylbera.

Na ekranie zobaczymy: Romę Gąsiorowską, Pawła Domagałę, Magdalenę Różczkę, Mateusza Damięckiego, Zuzannę Grabowską, Borysa Szyca, Tomasza Sapryka, Ewę Kasprzyk, Piotra Głowackiego i Krzysztofa Stelmaszyka.
Ruszyły zdjęcia do filmu "Serce nie sługa" w reżyserii Filipa Zylbera. Na ekranie zobaczymy: Romę Gąsiorowską, Pawła Domagałę, Magdalenę Różczkę, Mateusza Damięckiego, Zuzannę Grabowską, Borysa Szyca, Tomasza Sapryka, Ewę Kasprzyk, Piotra Głowackiego i Krzysztofa Stelmaszyka. Ola Grochowskamateriały dystrybutora
Film produkuje Endemol Shine Polska na zlecenie Polsatu. Kinowa premiera obrazu zaplanowana jest na 2018.
Film produkuje Endemol Shine Polska na zlecenie Polsatu. Kinowa premiera obrazu zaplanowana jest na 2018.Ola Grochowskamateriały dystrybutora
Daria i Filip - główni bohaterowie filmu znają się od lat i są najlepszymi przyjaciółmi. Filip (Paweł Domagała) to klasyczny "Piotruś Pan" i łamacz damskich serc. Po kolejnej, upojnej nocy, gdy obudzi się obok nowo poznanej dziewczyny, poczuje, że chce zmienić swoje życie i nadać mu sens. Przypomni przyjaciółce propozycję, którą złożył jej kilka lat temu. Jeśli do trzydziestki nie będą w poważnych związkach, to pobiorą się i razem wychowają dziecko.
Daria i Filip - główni bohaterowie filmu znają się od lat i są najlepszymi przyjaciółmi. Filip (Paweł Domagała) to klasyczny "Piotruś Pan" i łamacz damskich serc. Po kolejnej, upojnej nocy, gdy obudzi się obok nowo poznanej dziewczyny, poczuje, że chce zmienić swoje życie i nadać mu sens. Przypomni przyjaciółce propozycję, którą złożył jej kilka lat temu. Jeśli do trzydziestki nie będą w poważnych związkach, to pobiorą się i razem wychowają dziecko.Ola Grochowskamateriały dystrybutora
"Serce nie sługa" jest filmem o miłości, ale nie jest klasyczną komedią romantyczną. Skala emocji i uczuć jest w nim nieporównywalnie większa. Będzie dużo śmiechu, ale też cały ogrom wzruszeń, a miejscami nawet łez. Czyli bardzo prawdziwie - jak w życiu, gdy kochamy całym sercem - mówi o filmie reżyser, Filip Zylber.
"Serce nie sługa" jest filmem o miłości, ale nie jest klasyczną komedią romantyczną. Skala emocji i uczuć jest w nim nieporównywalnie większa. Będzie dużo śmiechu, ale też cały ogrom wzruszeń, a miejscami nawet łez. Czyli bardzo prawdziwie - jak w życiu, gdy kochamy całym sercem - mówi o filmie reżyser, Filip Zylber.Ola Grochowskamateriały dystrybutora
Newseria Lifestyle/informacja prasowa
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?