Reklama

Osuenhe "Osi" Ugonoh wygrała "Top Model"

Gdańszczanka o nigeryjskich korzeniach, Osuenhe "Osi" Ugonoh, wygrała czwartą edycję programu "Top Model". W nagrodę otrzymała m.in. 100 tys. zł oraz kontrakt z jedną z najlepszych na świecie agencji modelek.

Zwyciężczyni kolejnej polskiej edycji programu "Top Model" bynajmniej nie reprezentuje słowiańskiej urody. 20-letnia Ugonoh, znana jako "Osi", jest czarnoskóra. Urodziła się w Gdańsku, ale jej rodzice pochodzą z Nigerii. Jest siostrą utytułowanego kickboksera, Izuagbe Ugonoh.

Reklama

"Osi" ma 180 cm wzrostu, jej wymiary to 86-63-93. Wyróżnia ją wysportowana sylwetka. Za swój kompleks uważa zbyt dużą stopę - nosi obuwie w rozmiarze 42.

Ugonoh wygrała kontrakt z jedną z najlepszych agencji modelek na świecie, sesję okładkową w polskiej edycji magazynu "Glamour" oraz 100 tys. zł. Chociaż w poprzednich etapach programu to jurorzy decydowali, kto przechodził do kolejnego odcinka, w finale głosowali widzowie TVN-u. "Osi" w największym stopniu zaskarbiła sobie ich sympatię, co pozwoliło jej wygrać z innymi finalistami - Michałem Baryzą i Martą Sędzicką.

W ostatnim odcinku programu, który emitowany był na żywo, wzięła udział w trzech pokazach mody. Widzowie mogli też przekonać się, jak wypadła w reklamie szamponu do włosów i na sesji zdjęciowej na Wyspach Kanaryjskich.

"To była bardzo wyrazista edycja. Pionierska, poprzez udział chłopców, którzy faktycznie wnieśli dużo energii. Finałowa stawka była niezwykle mocna" - oceniła w rozmowie z PAP Life Katarzyna Sokołowska, jedna z jurorek programu. Na castingu słynną reżyserkę pokazów mody "Osi" ujęła pozytywną energię. "Masz uśmiech Whoopi Goldberg" - powiedziała jej przy pierwszym spotkaniu.

"Przede wszystkim staram się myśleć pozytywnie i być wdzięczną za to, co mam w życiu - za rodzinę, przyjaciół i zdrowie" - stwierdziła "Osi" podczas finału.

źródło: Agencja TVN/x-news

Nie przegap swoich ulubionych filmów i seriali! Kliknij i sprawdź nasz nowy program telewizyjny!

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje