Reklama

Reklama

Oprah Winfrey przepyta Britney Spears?

Jeszcze nie ucichły echa wyznań, które Oprah Winfrey usłyszała z ust księżnej Meghan i księcia Harry'ego, a już na horyzoncie pojawia się kolejna znana osoba, której burzliwa biografia może być tematem arcyciekawego wywiadu. W ogniu pytań słynnej dziennikarki może znaleźć się Britney Spears, która, jak twierdzą osoby z jej otoczenia, jest skłonna publicznie opowiedzieć o meandrach swojego życia. "Uważa, że inni nie powinni opowiadać jej historii" – mówi osoba z otoczenia piosenkarki.

Oprah Winfrey czeka na Britney Spears

Od początku kariery Britney Spears budzi wiele emocji. Dziś jednak przedmiotem dyskusji nie są jej dokonania muzyczne, ale kontrowersje związane z jej życiem prywatnym. W ostatnim czasie sporo mówi się o problemach psychicznych piosenkarki, które doprowadziły do tego, że została ona ubezwłasnowolniona i oddana pod kuratelę swojego ojca.

Oliwy do ognia dolał niedawny dokument "Framing Britney Spears", który wstrząsnął opinią publiczną. Samą artystkę zmotywował jednak do tego, by zabrać wreszcie głos we własnej sprawie. Tak przynajmniej twierdzi "Entertainment Tonight". Niedawno znalazła się tam informacja, że gwiazda muzyki pop jest bardzo wdzięczna fanom za okazane jej wsparcie i w dowód wdzięczności chce publicznie odnieść się do krążących od miesięcy plotek na temat jej życia.

Reklama

"Britney rozważa opowiedzenie o swojej przeszłości, głównie dlatego, że uważa, że inni nie powinni opowiadać jej historii. Zawsze nienawidziła wywiadów, ale gdyby zdecydowała się na ten krok, Oprah najprawdopodobniej byłaby jej pierwszym wyborem. Jednak zanim się zdecyduje na taki wywiad, będzie musiała podjąć kilka istotnych działań" - wyjaśnia w rozmowie z "Entertainment Tonight" osoba z otoczenia piosenkarki.

Jakie są te "istotne kroki", tego informator portalu nie wyjaśnia. Prawdopodobnie chodzi o trwającą batalię sądową, która ma wyswobodzić piosenkarkę spod formalnej opieki jej ojca. Jego władza nad piosenkarką wśród fanów budzi coraz większe wątpliwości, czego pokłosiem jest ruch "FreeBritney".

Na wieść o tym, że Britney rozważa udzielenie szczerego wywiadu przed kamerami, jej fani - oprócz zgodnego stwierdzenia, że to dobry pomysł - wyrażają też opinię, że jedyną osobą, która może udźwignąć ciężar tej rozmowy, jest wspomniana Oprah. "Oprah to jedyna osoba, której ufam"; "To Oprah powinna rozmawiać z Britney Spears" - ocenili na Twitterze wielbiciele talentu artystki.

Choć taka rozmowa byłaby zapewne równie elektryzująca, jak niedawny wywiad dziennikarki z Meghan Markle i księciem Harrym, nie należy się jej prędko spodziewać. Jak bowiem stwierdził informator "Entertainment Tonight", artystka w najbliższym czasie nie stanie przed kamerami, bo... dobrze się czuje. "Britney jest ostatnio dużo szczęśliwsza dzięki ogromnemu wsparciu, jakie dostała od fanów. Otrzymała miliony wiadomości w mediach społecznościowych i ma poczucie, że została zrozumiana" - powiedział rozmówca portalu. Z jego słów można wysnuć wniosek, że na szczery wywiad z Britney trzeba będzie poczekać do następnego załamania piosenkarki.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Oprah Winfrey | Britney Spears

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje