Reklama

Reklama

Odejdzie z "Hell's Kitchen" na własne życzenie?

Pojawienie się Anny Aleksandrzak w piątej edycji "Hell's Kitchen", wywołało wiele kontrowersji. Wszystko wskazuje na to, że Ania "Mała" postanowiła zrobić w kulinarnym show coś, czego nikt do tej pory nie zrobił!

Pojawienie się Anny Aleksandrzak w piątej edycji "Hell's Kitchen", wywołało wiele kontrowersji. Wszystko wskazuje na to, że Ania "Mała" postanowiła zrobić w kulinarnym show coś, czego nikt do tej pory nie zrobił!
"Bardzo was przepraszam. Naprawdę was uwielbiam" - mówiła zapłakana Anna Aleksandrzak do pozostałych uczestników "Hell's Kitchen" /Polsat

- Chciałam coś powiedzieć. Widzę, jak ci ludzie walczą o miejsce tutaj i widzę, jaką mają wielką pasję do gotowania. Potrafią wiele więcej niż ja... - wyznała poruszona Ania "Mała".

- Bardzo was przepraszam. Naprawdę was uwielbiam. Jesteście wspaniałymi ludźmi... - mówiła zapłakana.

Wypowiedź Ani, która może sugerować, że chce odejść z piekielnej restauracji, wstrząsnęła pozostałymi uczestnikami, którzy nie kryli łez. Czy Ania "Mała" rzeczywiście chce odejść z "Hell's Kitchen"? A może to tylko kolejny jej sposób na zwrócenie na siebie uwagi? Przekonamy się już w najbliższy wtorek o godzinie 20:05 w Polsacie.

Reklama

Jeżeli Anna Aleksandrzak rzeczywiście odejdzie z programu będzie to pierwsza tego typu sytuacja w polskiej edycji "Hell's Kitchen", gdzie uczestnik na własne życzenie rezygnuje z walki o 100 tysięcy złotych i pracę w Atelier Amaro.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Hell's Kitchen 5

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL