Reklama

Reklama

Nie żyje Robert Hogan. Popularny aktor miał 87 lat

W wieku 87 lat zmarł Robert Hogan, popularny amerykański aktor, znany m.in. z serialu "Prawo ulicy" i "Strefa mroku". To jego występ w serialu "The FBI" ogląda w telewizji bohater Leonarda DiCaprio w filmie "Pewnego razu w... Hollywood".

Robert Hogan

W nekrologu przekazanym dziennikowi "The New York Times" rodzina poinformowała, że aktor Robert Hogan zmarł 27 maja z powodu powikłań po zapaleniu płuc w swoim domu w Maine. Przez ostatnie dziesięć lat zmagał się z chorobą Alzheimera.

Aktor, który jako Louis Sobotka wystąpił w "Prawie ulicy", w czasie swojego życia pojawił się w ponad 100 programach telewizyjnych, były to m.in.: "Strefa mroku", "The Donna Reed Show", czy "Hogan's Heroes".

Urodził się w nowojorskiej dzielnicy Jamiaca (Queens), jako nastolatek służył armii amerykańskiej w Korei. Po honorowym zwolnieniu udał się na Uniwersytet Nowojorski, by studiować inżynierię. Po pierwszym semestrze jeden z profesorów Hogansa zasugerował, że może lepiej pasować do kariery artystycznej, wtedy spróbował on swoich sił w aktorstwie.

Reklama

Aktor pracował także w teatrze, w 1998 po zagraniu adwokata Clarence'a Darrowa w "Never The Sinner" zdobył nagrodę Outer Critics Circle. Później pracował z Aaronem Sorkinem przy oryginalnym broadwayowskim spektaklu "Ludzie honoru".

W filmie Quentina Tarantino z 2019 roku "Pewnego razu w... Hollywood" Leonardo DiCaprio ogląda Hogana w odcinku "The FBI" i chwali pracę aktora.

Hogan miał żonę Mary Hogan, z którą był żonaty przez 38 lat. Mieli troje dzieci: Chrisa, Stephena i Juda; doczekali się także wnuków. Rodzina zmarłego zachęca do wspierania fundacji, które specjalizują się w pomocy chorym na Alzheimera.



INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Robert Hogan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje