Reklama

​Netflix zamawia kolejny koreański serial o zombie

Zaledwie cztery lata minęły od premiery pierwszego południowokoreańskiego filmu o zombie, a filmowcy z tego kraju stają się specjalistami od tego typu opowieści. Do ugruntowania ich pozycji przyczynił się serial Netfliksa "Kingdom", który został świetnie przyjęty przez widzów i krytykę.

Kadr z serialu "Kingdom"

Netflix idzie za ciosem i zamawia kolejny koreański serial o zombie, który nosić będzie niezbyt optymistyczny tytuł "All of Us Are Dead" (Wszyscy jesteśmy martwi).

Reklama

Według zapowiedzi Netfliksa "All of Us Are Dead" ma być świeżym spojrzeniem na filmy o zombie jako gatunek. Fabuła serialu zostanie oparty na motywach publikowanego w Internecie popularnego komiksu zatytułowanego "Now at Our School". Serial wyreżyserują Lee JQ oraz Nam-su Kim, a scenariusz napisze Sung-il Chun.

Bohaterami nowego serialu będzie grupa uczniów liceum, która musi stawić czoła ekstremalnej sytuacji. Zostają odcięci od świata w budynku szkoły, podczas gdy wokół zaczyna się epidemia zombie. Zapowiada się więc unikalne połączenie klasycznego "Świtu żywych trupów" i japońskiego "Battle Roayle".

Opublikowany w 2009 roku komiks będący podstawą serialu szybko stał się hitem nie tylko w rodzimej Korei, ale także poza jej granicami. Zdobył popularność również w Indonezji, Tajlandii i na Tajwanie.

"All of Us Are Dead" będzie drugim południowokoreańskim serialem o zombie wyprodukowanym przez Netflix. Akcja pierwszego z nich, "Kingdom", dzieje się w średniowiecznej Korei. Na początku tego roku na Netfliksie pojawił się jego drugi sezon.

Sporą popularność na Netfliksie zdobyły inne południowokoreańskie seriale. Wśród nich są takie produkcje, zwane K-dramami, jak "Crash Landing on You", "Itaewon Class", "Prison Playbook" czy "Hologramowa miłość".

PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Netflix

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje