Reklama

Netflix ma problemy. Chodzi o serial o Selenie

Szykuje się nowy proces giganta streamingowego. Netflix oraz rodzina latynoskiej gwiazdy Seleny Quintanilli zostali pozwani przez Moctesumę Esparzę, producenta filmu "Selena" z 1997 roku. Uważa on, że jest właścicielem praw do historii tragicznie zmarłej piosenkarki i domaga się miliona dolarów odszkodowania.

Selena w 1994 roku na rozdaniu nagród Grammy

"Selena: The Series" to nowy serial Netfliksa, który na platformie streamingowej Netflix pojawi się 4 grudnia tego roku.

Reklama

Produkcja opowie historię tytułowej Seleny, gwiazdy latynoskiej muzyki, która w 1995 roku, w momencie swojej największej popularności, została zamordowana przez Yolandę Saldivar, przewodniczącą fanklubu wokalistki.

W roli Seleny w serialu Netfliksa wystąpi Christian Serratos. W filmie "Selena" zagrała tę rolę Jennifer Lopez.

Teraz producent filmu z popularną J. Lo w roli głównej złożył do sądu pozew o naruszenie swoich praw do historii Seleny.

Informację na temat pozwu podał portal "TMZ". Według tego popularnego portalu plotkarskiego, Moctesuma Esparza domaga się miliona dolarów odszkodowania. Twierdzi, że choć posiada prawa do historii Seleny, został wykluczony z udziału w nowej produkcji dotyczącej życia piosenkarki.

Pieniędzy domaga się nie tylko od serwisu Netflix, ale też od ojca i siostry Seleny, Abrahama i Suzette Quintanillów.

Zdaniem Esparzy, naruszony został posiadany przez niego kontrakt na realizację telewizyjnej produkcji opowiadającej o młodych latach Seleny, która miała powstać pod koniec lat 90. ubiegłego wieku, ale nigdy nie została zrealizowana.

Producentem nowego serialu Netfliksa jest Moises Zamora, a z twórcami "Selena: The Series" współpracują bliscy zmarłej artystki. Portal "TMZ" skontaktował się Netfliksem w tej sprawie, ale nie otrzymał żadnego oficjalnego komentarza.


PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Netflix

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje