Reklama

Reklama

Najgorsze pary "Tańca z Gwiazdami"

W związku z tygodniową przerwą w emisji "Tańca z Gwiazdami" - Polsat zdecydował, że w Wielki Piątek uczestnicy show dostaną wolne - postanowiliśmy przeanalizować dotychczasowe edycje tanecznego programu pod kątem najgorszych par. Oto najgorsi z najgorszych!

Natalii Siwiec - Jan Kliment

Natalia Siwiec i Jan Kliment tworzyli parkietowy duet w pierwszej edycji "Tańca z Gwiazdami" na antenie Polsatu (wiosna 2014).

W pierwszym występie zaprezentowali cza-czę.  - W tańcu ważne jest uziemienie, mocne stanie na nogach. A u ciebie nóżki się chybotały na lewo i prawo. Bardzo ważna jest miednica, musisz ją czuć od kości ogonowej. Niczego tu nie było - Iwona Pavlović nie zostawiła na występie Siwiec suchej nitki. - Uśmiechaj się, ciesz się, teraz może być już tylko lepiej - poradziła Czarna Mamba.

Reklama

Mimo iż Siwiec i Kliment otrzymali najgorsze noty od jurorów, tylko 18 punktów, z programem pożegnała się para Viola Arlak - Krzysztof Hulboj.

W kolejnym odcinku Siwiec nie poprawiła jednak swoich notowań. - Taniec to mowa ciała. Ja nie wiem, w jakim języku mówi twoje ciało, ale chyba nie po polsku... Nie było tu niczego! Był tylko łażenie z nogi na nogę. Może nie być technicznych rzeczy, ale gdzie jest pasja, namiętność, dzikość?! Zdenerwowałam się!" - oświadczyła wyraźnie wzburzona Iwona Pavlović a jurorzy znów dali parze zaledwie 18 oczek.

Mimo mizernej prezentacji na parkiecie duetowi udało się zatańczyć aż czterokrotnie i dotrwać do 5. odcinka show.

Karolina Szostak - Andrej Mosejscuk

Niewiele lepiej w 1. edycji "Tańca z Gwiazdami" radziła sobie na parkiecie Karolina Szostak.

Stres wziął górę i pierwszy taniec - walc - nie wyszedł jej najlepiej. Szostak narzekała: "Rąbek spódnicy w obcasie - nigdy się to wcześniej nie zdarzyło". Iwona Pavlović zwróciła uwagę, że "nie było lekkości, był walec". - Przykleiłaś się do Andreja, że piłeczki ping-pongowej nie można wcisnąć - skrytykowała sportową prezenterkę Polsatu dając na koniec dobrą radę: - Kolana i nogi! - Czarna Mamba zwróciła uwagę na fakt, że taniec rozpoczyna się od pasa w dół. Szostak otrzymała tylko 22 punkty, ale w następnym odcinku poszło jej jeszcze gorzej.

"Bardzo ważny jest ruch całego ciała. Karolino, masz kawał fajnego ciała i takie super biodra. Rusz nimi, naprawdę możesz to zrobić! Pocieszenie jest! Woody Allen powiedział, że talent jest kwestią szczęścia, ale najważniejsza jest odwaga, a ty to masz" -  tak Czarna Mamba oceniła sambę Szostak a dziennikarka zebrała od jurorów tylko 19 punktów.

Para zdołała jeszcze zatańczyć tylko jeden taniec i decyzją telewidzów pożegnała się z programem.

Jacek Lenartowicz - Paulina Biernat

W premierowej edycji "TzG" na antenie Polsatu tylko raz zobaczyliśmy na parkiecie aktora Jacka Lenartowicza.

- Od razu powiem, co mi się nie podobało - zaczął ostro Grabowski. - A mianowicie pańska fryzura, reszta była w porządku! - Podziwiam pańską odwagę, tak się wypuścić na parkiet z taką partnerką - stwierdziła Beata Tyszkiewicz. - Uśmiech ja trzeba, ale to Paulina prowadziła ruch, a pan tylko asystował. Niech pan więcej inicjuje na parkiecie - dodał Michał Malitowski.

Duet uciułał marniutkie 20 punktów, jednak nie dostał od telewidzów szans na poprawę. Jacek Lenartowicz za jednym zamachem zatańczył więc w Polsacie dwukrotnie: po raz pierwszy i ostatni.

Michał Koterski - Janja Lesar

Największym oryginałem wśród uczestników drugiej edycji "Tańca z Gwiazdami" (jesień 2014) był Michał Koterski.

 - Z dużym wdziękiem zatańczyłeś tragicznie. Ale to lepiej niż zatańczyć dobrze bez wdzięku. Dobrze, że pan jest w programie - Michał Malitowski ocenił premierowa cza-czę aktora.. - To nie jest dramat "Króla Leara", tylko Misiek tańczy świra - dodał wyraźnie rozbawiony Andrzej Grabowski. Para zebrała zaledwie 20 punktów!

W kolejnym odcinku nie było lepiej. - To był najgorszy taniec Miśka w tym programie - tak Iwona Pavlović oceniła swinga Koterskiego.- Kocham wszystkie pańskie błędy. One mnie wzruszają - dodała Beata Tyszkiewicz i konsekwentnie przyznała Koterskiemu maksymalną notę. Andrzej Grabowski? Nawet nie zdobył się na rymowankę - Tańczył pan strasznie - ocenił.

Mimo fatalnych not Misiek dotrwał do 5. odcinka show.

Norbi i Nina Tyrka

Jedną z gwiazd trzeciej edycji "TzG" (wiosna 2015) był piosenkarz Norbi.

Wokalista zadebiutował cza-czaą do piosenki... "Kobiety są gorące" (własnego autorstwa). Michał Malitowski wolał nie wchodzić w szczegóły. Zauważając pracę rąk Norbiego, zwrócił też uwagę, że od pasa w dół "nic nie było". - Pan nie jest tancerzem i pan nie będzie tancerzem - dorzucił Andrzej Grabowski. Beata Tyszkiewicz zwróciła zaś uwagę na widoczną nadwagę piosenkarza. - Pół z pana zostanie - postawiła przed Nina Tyrką konkretny cel. Jurorzy byli jednak bezlitośni, Norbi z partnerką uciułali bowiem rekordowo niskie 13 punktów!

Tydzień później było już o wiele lepiej. - Panie Norbercie, wykorbił pan tego swinga znakomicie - wyznał Andrzej Grabowski. - Mistrzostwo świata! Nie Norbi, to nie dla ciebie... To komplement dla tego, kto stworzył choreografię dla osoby, która nie umie tańczyć. Brawo, udało się - dodała Iwona Pavlović a jurorzy ocenili występ na 27 punktów.

W trzecim odcinku Norbi wrócił jednak na swój poziom i odpadł po tańcu na 20 punktów.


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje