Reklama

Michał Piróg zaszczepił się przeciw COVID-19. I namawia innych

Michał Piróg już się zaszczepił przeciw COVID-19. W jego przypadku wiązało się z nieco wyższym ryzykiem wystąpienia skutków ubocznych, bo choreograf należy do grona osób zagrożonych wystąpieniem wstrząsu anafilaktycznego. Mimo to nie wahał się i przyjął szczepionkę. W najnowszym poście na Instagramie zdradził, jak się czuje i namawia innych, by poszli w jego ślady.

Michał Piróg

Zagraniczne gwiazdy bardzo chętnie chwalą się w social mediach tym, że się zaszczepiły i namawiają wszystkich, by zrobili to samo. Przykładem może tu być chociażby Sharon Stone, Ryan Reynolds, Oprah Winfrey, Amanda Sefried, Blake Lively. Wśród polskich znanych osób ten temat nie jest zbyt popularny. Być może to skutek afery z początku roku, kiedy to kilka gwiazd, m.in. Krystyna Janda, Wiktor Zborowski, Maria Seweryn, zaszczepiło się poza kolejnością. Może to też wynikać z chęci uniknięcia nagonki, z jaką mierzył się na przykład Szymon Hołownia. O wiele głośniej jest za o celebrytach, którzy są tzw. koronasceptykami, mowa tu o Edycie Górniak czy Violi Kołakowskiej.

Dlatego tym bardziej wart zauważenia jest ostatni post Michała Piróga, który nie tylko poinformował o zaszczepieniu się pierwszą dawką, ale także gorąco zachęcał wszystkich internautów, by poszli w jego ślady. "Nawet ze świadectwem maturalnym sobie takiego zdjęcia nie zrobiłem. Noc przespana spokojnie, objawów niepożądanych - brak" - napisał na Instagramie prowadzący "Top Model". I dodał: "Daję ten post, bo wiem, jak wiele osób się obawia szczepienia, jak duży stres temu towarzyszy. Było to odczuwalne w kolejce u niektórych osób, co mnie osobiście nie dziwi. Natomiast personel medyczny brawo za wyrozumiałość, zimną krew, cierpliwość, uśmiech itd.".

Reklama

W dalszej części postu choreograf wyjawił, że on sam ani przez chwilę nie miał wątpliwości, czy się szczepić, bo przyjął w swoim życiu wiele szczepionek i ufa w ich skuteczność. Zdradził także, że tych wątpliwości nie obudził w nim nawet fakt, że jest osobą zagrożoną wstrząsem anafilaktycznym, co podnosi ryzyko wystąpienia niepożądanych objawów po szczepieniu.

Piróg namawia także internautów, by się zaszczepili, przytaczając jako jeden z argumentów anegdotkę. "Zapytałem jednego z genetyków (pierwsza 5 na świecie), co sądzi o obawach przed szczepieniem. Odpowiedział: 'To dziwne. Bo kiedy chodzi o zdrowie, to ludzie mają tysiące pytań i wątpliwości. A kiedy chodzi np. o seks, to łykają niebieskie tabletki bez zająknięcia'" zacytował Piróg.

Na koniec swojego posta tancerz zażartował z teorii spiskowych pojawiających się przy okazji szczepionek na COVID-19. "Chciałem wersję z czipem, żeby łatwiej mnie namierzyć, ale niestety podobno do Polski nie doszły...". Z kolei w relacji na Instagramie zdradził, że kilkanaście godzin po szczepionce czuje się znakomicie, boli go tylko ręka, w którą była podana szczepionka.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Michał Piróg

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje