Reklama

Reklama

"Matrix Zmartwychstania": Jest zwiastun!

Widzowie na całym świecie mogą już zobaczyć zwiastun filmu "Matrix Zmartwychwstania", prezentujący wiele scen, które po raz pierwszy tak obszernie sugerują fabułę czwartej części "Matriksa".

Zwiastun filmu "Matrix 4" (screen Youtube)

Wyczekiwana od lat kontynuacja oryginalnej trylogii stworzonej przez Lilly i Lanę Wachowski długo pozostawała osnuta aurą tajemnicy. Wrzesień przyniósł jednak zwrot akcji - najpierw uruchomiono oficjalną stronę filmu, a później opublikowano pierwszy zwiastun, pełen wielu fantastycznych momentów. 

"Matrix 4" - strona internetowa, zwiastun, data premiery

Po wejściu na oficjalną stronę filmu "Matrix Zmartwychwstania" internauci mogą wybrać jedną z dwóch tabletek - czerwoną lub niebieską. To oczywiście nawiązanie do pierwszej części filmu, w której podobnego wyboru musiał dokonać Thomas "Neo" Anderson grany przez Keanu Reevesa. Od koloru tabletki zależało to, czy pozna prawdę o tym, czym jest Matrix, czy też zapomni o całej sprawie.

Reklama

Migawki potwierdzają także zarys fabuły filmu, który znany jest z opisów zwiastuna zaprezentowanego już wybranej publiczności podczas Cinema Conu. Neo wraca do Matriksa, zażywa niebieską tabletkę i spotyka się z terapeutą, który zwraca uwagę na to, że Neo nie potrafi odróżnić fikcji od świata realnego. Wraz z pojawieniem się postaci granej przez Abdula-Mateena II, Neo dowiaduje się, że świat realny, w którym żyje jest tylko mirażem.

Głos lektora towarzyszący krótkim fragmentom filmu, w zależności od wyboru tabletki, próbuje przekonać, że aktualny czas - w zapowiedzi wyświetlona jest dokładna godzina, w której przeglądana jest strona - to jedyna pewna rzecz, bądź, że ta godzina jest bardzo daleka od prawdy.

We fragmentach filmu można znaleźć kilka innych interesujących smaczków. W scenie połykania przez Neo niebieskiej tabletki, w lustrzanym odbiciu widoczna jest jego o wiele starsza postać. Jest też znana z "Gry o tron" Jessica Henwick, która najwyraźniej wciela się w rolę żołnierki walczącej z maszynami. Większość scen inspirowana jest podobnymi z oryginalnego filmu z 1999 roku. Zobaczyć w nich można m.in. czarnego kota ze sceny z deja vu. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje